Ogień strawił liczące 200 lat muzeum narodowe w Rio de Janerio. Prawdopodobnie zniszczonych zostało nawet 20 milionów cennych przedmiotów, pochodzących między innymi z wykopalisk archeologicznych, zabytki ze starożytnego Egiptu i Grecji oraz pamiątki po portugalskiej rodzinie królewskiej.

REKLAMA

/ MARCELO SAYAO / PAP/EPA
/ MARCELO SAYAO / PAP/EPA
/ MARCELO SAYAO / PAP/EPA
/ MARCELO SAYAO / PAP/EPA
/ MARCELO SAYAO / PAP/EPA
/ MARCELO SAYAO / PAP/EPA
/ MARCELO SAYAO / PAP/EPA

Gmach muzeum został całkowicie zniszczony. To ogromna strata dla Brazylii - oświadczył prezydent tego kraju Michel Temer - Straciliśmy dzieła - efekt 200-letniej pracy naukowców.

Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.

Płomienie pojawiły się tuż przed zamknięciem muzeum dla zwiedzających i w błyskawicznym tempie wymknęły się spod kontroli.


Huge fire tears through Brazils 200-year-old national museum packed with 20 million priceless historical artifacts https://t.co/ZuuvxHDGdp pic.twitter.com/S2XF2H2ql8

MailOnline3 wrzenia 2018

Wicedyrektor Luiz Fernando Duarte oskarżył władze o "brak zainteresowania" muzeum w przeszłości. Ocenił, że nigdy nie było "wystarczającego i pilnego wsparcia", by dostosować pałac będący kiedyś rezydencją portugalskiej rodziny królewskiej, w którym obecnie znajduje się muzeum, do potrzeb tej instytucji. Jego zdaniem to "brak wsparcia i świadomości" władz publicznych doprowadził do tej "tragicznej sytuacji".

Przez całe lata walczyliśmy z wieloma rządami o środki, żeby odpowiednio ochronić to, co dziś zostało zniszczone - powiedział Duarte w lokalnej telewizji.

Z kolei były dyrektor tej instytucji, który był na miejscu pożaru, Jose Perez Pombal powiedział agencji EFE, że w muzeum "nic się nie zachowa".

Płomienie są ogromne, a ogień jest wszędzie. Pałac spali się cały, to samo będzie z kolekcjami, mumiami, ze wszystkim - mówił - To koniec. Nie wiadomo, czy potem instytucja w ogóle będzie jeszcze istnieć.

Minister kultury Brazylii Sergio Sa Leitao przyznał, że "tragedii można było uniknąć" oraz że problemy w instytucji "narastały z biegiem czasu". Przypomniał, że w 2015 roku za rządów usuniętej później z urzędu prezydent Dilmy Rousseff Muzeum Narodowe zostało tymczasowo "zamknięte z powodu braku funduszy na jego utrzymanie".

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru ani nie ma oficjalnych informacji o stratach. Pożar wybuchł, gdy muzeum było już zamknięte dla zwiedzających; nikomu nic się nie stało.

Jak pisze AFP, mimo szybkiego przyjazdu straży pożarnej ogień objął setki sal muzeum i zniszczył wszystko, co znalazło się na jego drodze. W poniedziałek nad ranem strażakom jeszcze nie udało się w pełni opanować pożaru.

Swój żal i oburzenie w mediach oraz internecie wyraża wielu badaczy, profesorów i studentów. Niektórzy wzywają do manifestacji, która miałaby się odbyć w poniedziałek przed zniszczonym budynkiem.

W założonym w 1818 roku Muzeum Narodowym znajdowało się ponad 20 mln wartościowych eksponatów.

Zbiory Muzeum Narodowego zawierały szkielety, wypchane zwierzęta, skamieliny, narzędzia, którymi posługiwała się ludność autochtoniczna oraz mumie. Wśród najważniejszych eksponatów jest czaszka Luzii, która mieszkała na wchodzącym dziś w skład Brazylii terytorium około 11,5 tys. lat temu i jest uznawana za jeden z najstarszych fragmentów szkieletów znalezionych w Ameryce Łacińskiej.

(j.)