Co najmniej sześć osób poniosło śmierć, a pięć zaginęło wskutek powodzi i zejścia lawin błotnych wywołanych ulewnymi deszczami na Sri Lance. Ponad 5 tys. ludzi straciło dach nad głową - poinformowały w sobotę lankijskie władze.

REKLAMA

/ CHAMILA KARUNARATHNE / PAP/EPA
/ CHAMILA KARUNARATHNE / PAP/EPA
/ CHAMILA KARUNARATHNE / PAP/EPA
/ CHAMILA KARUNARATHNE / PAP/EPA
/ CHAMILA KARUNARATHNE / PAP/EPA
/ CHAMILA KARUNARATHNE / PAP/EPA
/ CHAMILA KARUNARATHNE / PAP/EPA
/ CHAMILA KARUNARATHNE / PAP/EPA
/ CHAMILA KARUNARATHNE / PAP/EPA
/ CHAMILA KARUNARATHNE / PAP/EPA

Od czwartku wieczorem ulewy nawiedziły sześć dystryktów na tej położonej na Oceanie Indyjskim wyspie. Wiele domów, dróg i pól ryżowych znalazło się pod wodą.

Cztery osoby zginęły w powodziach, podczas gdy kolejne dwie straciły życie w lawinach błotnych - wynika z komunikatu rządowego centrum zarządzania skutkami katastrof. Kolejne pięć osób zaginęło w wyniku powodzi i lawin błotnych.

Kanał telewizyjny Hiru pokazał żołnierzy i mieszkańców wsi usuwających błoto i gruz.

Z danych opublikowanych przez rząd wynika, że ponad 5 tys. osób przeniosło się do tymczasowych schronień, a ponad 600 domów zostało uszkodzonych.