W związku z pogarszającą się sytuacją bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie, polski rząd podjął decyzję o natychmiastowej ewakuacji wszystkich żołnierzy z Iraku. Operacja została przeprowadzona w ścisłej współpracy z sojusznikami z NATO. Większość personelu jest już w kraju lub w drodze do Polski, a część przebywa obecnie w Jordanii, gdzie kontynuowana jest działalność kontyngentu.
- Polski Kontyngent Wojskowy został całkowicie ewakuowany z Iraku.
- Decyzja o relokacji zapadła po analizie zagrożeń i sytuacji operacyjnej w regionie.
- Ewakuacja odbyła się w porozumieniu z sojusznikami z NATO.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W ostatnich tygodniach sytuacja na Bliskim Wschodzie uległa gwałtownemu pogorszeniu. Narastające napięcia, wzrost liczby incydentów zbrojnych oraz rosnące zagrożenie dla personelu wojskowego sprawiły, że polskie władze zdecydowały się na podjęcie kroków. Po szczegółowej analizie uwarunkowań operacyjnych oraz potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa żołnierzy, zapadła decyzja o natychmiastowej relokacji Polskiego Kontyngentu Wojskowego z Iraku.
O decyzji poinformował szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz we wpisie na platformie X.
WANENasi onierze w komplecie zostali ewakuowani z Iraku. W zwizku z pogorszeniem bezpieczestwa w regionie Bliskiego Wschodu, po analizie uwarunkowa operacyjnych i potencjalnych zagroe, zapada decyzja o relokacji Polskiego Kontyngentu Wojskowego z Iraku. Cay proces...
KosiniakKamyszMarch 20, 2026
Cały proces ewakuacji został przeprowadzony w ścisłej współpracy z sojusznikami z NATO. Dzięki wspólnym działaniom i koordynacji, udało się sprawnie i bezpiecznie przetransportować polskich żołnierzy oraz pracowników cywilnych. Większość personelu wojskowego jest już w Polsce lub w drodze do kraju. Część kontyngentu została tymczasowo przeniesiona do Jordanii, co pozwala na utrzymanie ciągłości działań PKW w regionie i szybkie reagowanie na zmieniającą się sytuację.
Priorytetem całej operacji była ochrona życia i zdrowia polskich żołnierzy oraz pracowników cywilnych. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych koordynowało wszystkie działania związane z ewakuacją, dbając o każdy szczegół logistyczny i operacyjny. Dzięki temu operacja przebiegła sprawnie i bez zakłóceń, a wszyscy żołnierze są bezpieczni.
W odpowiedzi na zmieniajc si sytuacj bezpieczestwa na Bliskim Wschodzie oraz na podstawie biecych analiz operacyjnych, Dowdztwo Operacyjne RSZ przeprowadzio relokacj Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku.Celem dziaania byo ograniczenie ryzyka i zapewnienie... pic.twitter.com/FDLdxP5snX
DowOperSZMarch 20, 2026
Dowództwo Operacyjne RSZ odpowiadało za planowanie, nadzór i koordynację operacji. Siły i środki do przeprowadzenia operacji zapewniło Dowództwo Generalne RSZ.
Rzecznik prasowy DORSZ ppłk. Jacek Goryszewski przekazał, że w ramach ewakuacji polskich żołnierzy z Iraku do Polski trafiło lub jest w drodze do kraju ponad stu z nich. Kilkudziesięciu żołnierzy jest w Jordanii lub w drodze do niej, by kontynuować swoją misję w ramach kontyngentu.
W Iraku stacjonowało do 350 żołnierzy Wojska Polskiego; działali oni w ramach Sił Globalnej Koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu i zajmowali się przede wszystkim szkoleniem Sił Bezpieczeństwa Iraku. Postanowienie prezydenta dopuszcza też działanie żołnierzy PKW Irak na terenie Jordanii, Kataru i Kuwejtu.
Ppłk Goryszewski przekazał również, że dotychczas podobne decyzje nie zapadły w odniesieniu do polskiego kontyngentu w Libanie, gdzie w ramach misji ONZ UNIFIL przebywa ok. 200 polskich żołnierzy. Rzecznik DORSZ zapewnił, że sytuacja bezpieczeństwa w tamtym regionie i bezpieczeństwo żołnierzy są nieustannie monitorowane. Obecnie operację lądową w Libanie prowadzi wojsko izraelskie; celem operacji jest według Izraela zwalczanie działającej z terenu Libanu organizacji terrorystycznej Hezbollah.
O tym, że państwa członkowskie NATO podjęły decyzję o zawieszeniu misji szkoleniowej w Iraku (NATO Mission Iraq, NMI) i ewakuacji około 600 żołnierzy w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie, donosiły w czwartek hiszpańskie media, powołując się na źródła wojskowe.
Piątek jest 21. dniem wojny na Bliskim Wschodzie. Rozpoczęła się ona od nalotów Izraela i USA na Iran, który odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i arabskie państwa Zatoki Perskiej, w tym położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne. Zablokował również swobodną żeglugę przez Cieśninę Ormuz, tym samym wstrzymując eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.