Owacja na stojąco dla Harry’ego i Meghan w Londynie. Książęca para pojawiła się na koncercie orkiestr wojskowych w Royal Albert Hall. To jedno z ostatnich wystąpień Sussexów w roli wysokiej rangi członków rodziny królewskiej. Przestaną nimi być z końcem tego miesiąca.

REKLAMA

Kilka tysięcy ludzi oklaskujących na stojąco Harry’ego i Meghan w tak prestiżowym miejscu było wymownym symbolem uznania dla ich decyzji. Książęca para zajęła miejsce w honorowej loży Royal Albert Hall, która jest najbardziej prestiżową salą koncertową w Wielkiej Brytanii. Tam zazwyczaj odbywają się koncerty muzyki klasycznej i występy najsłynniejszych gwiazd rocka.

Dla księcia Harry’ego pojawienie się na niedzielnym koncercie było także okazją, by po raz ostatni wystąpić publicznie w mundurze wojskowym. W jubileuszowym koncercie uczestniczyły orkiestry brytyjskiej marynarki wojennej, a zorganizowano go z okazji 75. rocznicy zakończenia II wojny wiwatowej i 80. rocznicy utworzenia jednostek komandosów Royal Marines.

Dziś wieczorem Harry i Meghan pojawią się w towarzystwie królowej Elżbiety II na nabożeństwie w Opactwie Westminsterskim, a następnie powrócą do Kanady. Tak zakończy się rola, jaką dotychczas odgrywali w Pałacu Buckingham. Status książęcej pary ponownie trafi pod lupę królewskich urzędników za rok. Przez ten czas Harry i Meghan będą musieli utrzymywać się z własnej pracy. Wraz z zdystansowaniem się od rodziny królewskiej utracili subsydia, do których jako wysokiej rangą członkowie byli upoważnieni. Wciąż nie wiadomo, kto będzie płacił za ich ochronę w Kanadzie. Rząd tego kraju zapowiedział, że nie zamierza wydawać w tym celu pieniędzy podatnika.

Decyzja księcia Harry’ego i księżnej Meghan zaskoczyła brytyjską opinię publiczną. Książęca para nie konsultowała jej z królowa Elżbietą II. Wielu komentatorów uważa, że było to z ich strony dużym nietaktem. Królowa nie pozostała swemu wnukowi dłużna. Akceptując jego decyzję o zakończeniu oficjalnej roli w szeregach Windsorów, postanowiła także o tym, że Harry nie będzie mógł formalnie reprezentować brytyjską armię, co dla byłego żołnierza i weterana walk w Afganistanie było szczególnie dotkliwe.

Harry i Meghan będą mogli realizować projekty komercyjne, ale pozbawienie ich prawa do używanie przymiotnika "królewski" w materiach marketingowych znacznie osłabi ich pole rażenia i szansę na sukces. Rezygnując z reprezentowania rodziny królewskiej, książęca para odzyskała część prywatności, której z racji swego dotychczasowego statusu musiała zrezygnować. Nie może jednak liczyć na to, że zapomną o niej paparazzi.