Akcja protestacyjna rozpoczęła się w piątek, gdy 220 pracowników wstrzymało pracę na pięciu lotniskach, w tym na lotnisku w Bergen, drugim co do wielkości mieście Norwegii. Strajk zorganizowano, gdy fiaskiem zakończyły się rozmowy płacowe pomiędzy Avinorem a Federacją Norweskich Związków Zawodowych (LO), najważniejszą organizacją związkową w kraju.

REKLAMA

Z powodu braku porozumienia LO uprzedziła, że strajk obejmie od wtorku kolejne sześć lotnisk, w tym terminal w Stavanger, który obsługuje dziennie ponad 30 tysięcy pasażerów. Na razie strajku nie ma na lotnisku Gardermoen pod Oslo, drugiego co do wielkości, po Kopenhadze, lotniska w Skandynawii.