Niemieckie władze chcą włączyć prawników, notariuszy i księgowych do walki z terroryzmem. Według dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung” osoby pracujące w tych zawodach będą musiały powiadamiać policję o wszystkich transakcjach, które wzbudziły ich podejrzenia. W ten sposób Niemcy chcą odciąć Al-Kaidę od źródeł finansowania.

REKLAMA

Al-Kaida to hydra o wielu głowach. Odcięcie jednej z nich nie osłabi terrorystycznej organizacji - tłumaczy w rozmowie z RMF FM generał Roman Polko, pełniący obowiązki szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Walka z terroryzmem powinna polegać na takim ganianiu tych ludzi, którzy chcieliby dokonywać zamachów, żeby nigdzie nie czuli się bezpiecznie, żeby zawsze musieli uciekać i zawsze musieli się kontrolować - uważa Polko. To uniemożliwi im organizowanie zamachów na dużą skalę i z czasem – oby w jak najkrótszym czasie – doprowadzi do tego, że nie będą już mieli czym zachęcać i werbować nowych członków tej organizacji - zaznacza.