Na przedmieściach Neapolu doszło do starć między policją a manifestantami, którzy blokują drogę do wysypiska śmieci w dzielnicy Pianura. Rozwścieczeni mieszkańcy bronią dostępu do składowiska, które zostało zamknięte z powodu przepełnienia.

REKLAMA

Władze Neapolu zamierzają otworzyć wysypisko na obrzeżach miasta, zamknięte dwanaście lat temu. Okoliczni mieszkańcy nie chcą jednak do tego dopuścić, m.in. w obawie o swe zdrowie.

W związku z kryzysową sytuacją w Neapolu, gdzie na ulicach leżą tony nie wywiezionych odpadów, minister obrony Arturo Parisi podjął decyzję o wysłaniu żołnierzy do miasta.

Zadaniem wojskowych będzie uprzątnięcie zawalonych śmieciami okolic szkół, aby uczniowie mogli bez przeszkód wznowić naukę po zakończonych właśnie feriach świątecznych.