Szczęśliwy finał trwających dwa lata poszukiwań 15-letniej Japonki. Dwa lata temu rodzina zgłosiła jej zaginięcie. Okazało się, że nastolatka została porwana i była przetrzymywana w niewoli. Udało jej się uciec, gdy porywacz wyszedł ze swojego mieszkania w Tokio i zapomniał zamknąć drzwi.

REKLAMA

Nastolatka wykorzystała nieuwagę 23-latka, wybiegła z mieszkania i pobiegła do najbliższej budki telefonicznej. Zadzwoniła na policję i poinformowała, że dwa lata temu została porwana w drodze do szkoły.

Gdy policjanci znaleźli nastolatkę, dziewczyna zeznała, że 23-latek przez ten czas ją więził.

Gdy porywacz zorientował się, że 15-latka uciekła, próbował popełnić samobójstwo. Policja go jednak znalazła. Został aresztowany.

23-latek w tym miesiącu skończył studia. Wkrótce miał rozpocząć pracę.

ABC News

(mpw)