Do rosyjskich sklepów wróci niedługo mołdawskie wino - podano spotkaniu prezydentów Rosji i Mołdawii Władimira Putina i Władimira Woronina w rezydencji rosyjskiego przywódcy w Nowo-Ogariowie.

REKLAMA

Embargo na dostawy mołdawskiego wina obowiązuje od marca ubiegłego roku i jego oficjalnym powodem były zastrzeżenia co do jakości wina. Powszechnie uważa się, że Mołdawię ukarano za jej

prozachodnią politykę.

40 procent rosyjskiego importu wina pochodziło z Mołdawii, co

przynosiło temu krajowi znaczne dochody. Straty z powodu rosyjskiego zakazu importu wina i produktów roślinnych wyniosły w

2006 roku około 380 mln dolarów, poważnie naruszając i tak niezbyt wydajną gospodarkę tego kraju, jednego z najbiedniejszych w Europie.

Kartą przetargową okazało się stanowisko Mołdawii w kwestii przystąpienia Rosji do Światowej Organizacji Handlu (WTO). Kiszyniów zgodził się na to pod koniec zeszłego roku.