"Mister 100 milionów euro" - tak włoskie media nazywają szczęśliwca, który dwa dni temu wygrał w Superenalotto górę pieniedzy. Piszą o nim "mister", chociaż nie ma pewności, że to mężczyzna. O zwycięzcy na razie niewiele wiadomo. Dziennikarze wciąż tropią i wciąż bezskutecznie.

REKLAMA

Wiadomo jedynie, że szczęśliwy kupon został kupiony w Katanii na Sycylii. Dzisiaj "podejrzenia" padły na osobę, która zamówiła u jednego ze sprzedawców trufli największy okaz, jaki posiada. Jej zainteresowanie wzbudził grzyb ważący ponad pół kilograma. Anonimowy klient dodał ponoć, że jest gotów zapłacić "każdą cenę".