Pierwsza Dama USA, Michelle Obama, stanowczo odrzuca sugestie o istniejącym napięciu między nią a personelem Białego Domu. Obraz małżonki Baracka Obamy, skonfliktowanej z jego głównymi doradcami, przedstawiony jest w książce "Obamowie" (The Obamas) autorstwa dziennikarki "New York Timesa" Jodi Kantor. Książka do księgarń trafiła we wtorek.

REKLAMA

Nigdy nie czytam tego typu książek - powiedziała Michelle Obama w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji CBS. Pierwsza Dama Ameryki stanowczo odrzuciła sugestie, jakoby miała trudności z adaptowaniem się w Białym Domu. Kocham tę pracę i był to dla mnie zaszczyt od pierwszego dnia - stwierdziła.

Pierwsza Dama stwierdziła także, że od momentu, kiedy jej mąż Barack Obama zadeklarował swój udział w wyborach prezydenckich w 2008 r. część osób przedstawia ją jako "pewnego rodzaju złośliwą czarną kobietę". Mam nadzieję z czasem ludzie poznają mnie. I będą mnie oceniać za to kim jestem - powiedziała Michelle Obama.

Z książki "The Obamas" Jodi Kantor wynika, że Pierwsza Dama nie miała dobrych stosunków z byłym szefem kancelarii Białego Domu Rahmem Emanuelem, obecnie burmistrzem Chicago, i byłym rzecznikiem prasowym prezydenta Robertem Gibbsem. Obaj sami zrezygnowali ze swych stanowisk.

Pierwsza Dama stanowczo zaprzeczyła, by była w konflikcie z Emanuelem. Obecnego burmistrza Chicago i jego żonę Amy Obama nazwała "drogimi przyjaciółmi". Nigdy nie było ostrej wymiany słów między mną a Rahmem. On ma duże poczucie humoru. Poza tym nie prowadzę rozmów z doradcami mojego męża - zapewniała Obama.

Także sam Rahm Emanuel stwierdził w rozmowie z dziennikarzami w Chicago, że jego relacje z prezydentem Barackiem Obamą i Pierwszą Damą są "bardzo dobre".

Konflikt o krótkie spodenki

Według autorki książki konflikty dotyczyły wizerunku Obamów. Kancelarii Białego Domu nie podobały się organizowane z rozmachem przyjęcia z udziałem hollywoodzkich gwiazd, czy kosztowne zmienianie wystroju Białego Domu.

Pojawiały się także problemy dotyczące garderoby Pierwszej Damy. Chodzi m.in. o szorty, które Michelle Obama miała na sobie podczas rodzinnych wakacji w Wielkim Kanionie w sierpniu 2009 roku. Prasa na całym świecie rozpisywała się wtedy, czy żonie prezydenta USA przystoi prezentowanie się w krótkich spodenkach w miejscach publicznych.