Turyści wypoczywający w krajach basenu Morza Śródziemnego mogą być celem Państwa Islamskiego - podał hiszpański dziennik "La Razon" powołując się na źródła związane z tą organizacją. Na ataki szczególnie narażone są Hiszpania, Grecja, Turcja, Maroko i Tunezja.

REKLAMA

Madrycka gazeta powołuje się na wydawany przez dżihadystów związanych z IS periodyk "An-Naba". Według niego w pięciu krajach basenu Morza Śródziemnego podczas tegorocznego sezonu wakacyjnego istnieje ryzyko przeprowadzenia ataków przeciwko turystom.

Cytowane przez "La Razon" dżihadystyczne pismo twierdzi, że jednym z potencjalnych celów ataku na terytorium Hiszpanii są Wyspy Kanaryjskie.

"Dżihadyści informują, że ataki te mogą skutkować ofiarami śmiertelnymi i uwięzieniem zakładników, a także donoszą, że pracownicy sektora turystycznego zostali już w związku z zagrożeniem objęci specjalnymi programami szkoleniowymi" - napisał "La Razon".

W maju “An-Naba" informowała o wezwaniach Państwa Islamskiego do przeprowadzenia "szybkich i skutecznych" zamachów przeciwko chrześcijanom oraz ich świątyniom.

"IS stworzyło specjalną komórkę odpowiedzialną za działania na terenie Europy. Chrześcijańskie miejsca kultu religijnego są celem priorytetowym" - pisał wówczas "La Razon", powołując się na dżihadystyczny periodyk.

W kwietniu hiszpańska policja zatrzymała dwóch Marokańczyków rezydujących w Sewilli, podejrzanych o próbę przeprowadzenia zamachu bombowego na procesję w Wielkim Tygodniu w tym mieście. Według śledczych obaj mieli związki z Państwem Islamskim.

Do największego zamachu przeciwko wypoczywającym w Hiszpanii turystom doszło w sierpniu 2017 r. w Barcelonie i katalońskim kurorcie Cambrils. Grupa powiązanych z Państwem Islamskim terrorystów zaatakowała wówczas samochodami oraz przy użyciu noży, zabijając 16 osób i raniąc ponad 140.