Małżeństwo z Krakowa przeżyło dramatyczne chwile podczas wspinaczki na szczyt Kebnekaise w Szwecji. Kobieta została całkowicie zasypana przez lawinę, pozostając pod śniegiem nawet 20 minut. Życie uratował jej mąż, który przy pomocy detektora lawinowego odnalazł i odkopał żonę.
- Małżeństwo z Krakowa zostało porwane przez lawinę podczas wspinaczki na szczyt w Szwecji.
- Mężczyzna jako pierwszy wydostał się spod śniegu, po czym odszukał i odkopał żonę.
- Według ratowników, kobieta mogła spędzić pod śniegiem nawet 20 minut.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Według relacji szwedzkich służb ratunkowych, które przytacza dziennik "Aftonbladet", do wypadku doszło podczas wspinaczki na szczyt Kebnekaise na północy kraju. Panowała wówczas słaba widoczność, dlatego małżeństwo z Krakowa zdecydowało się zrezygnować z próby zdobycia góry.
Wtedy zeszła szeroka na 200 metrów lawina, która porwała małżonków.
Szczęśliwie mężczyźnie udało się wydostać spod zwałów śniegu, po czym przy pomocy detektora lawinowego odszukał żonę, a następnie ją odkopał. Wykonał niesamowitą pracę - ona była ponad metr pod śniegiem - mówi Erik Lidström, dowódca akcji ratunkowej. To prawdziwa historia z happy endem - dodaje.
Według szacunków ratowników, kobieta mogła spędzić pod śniegiem nawet 15-20 minut. Sami ocenili, że to było około dziesięciu minut, ale przy takim poziomie adrenaliny trudno to dokładnie określić - zaznacza Lidström.
Po wydostaniu się spod śniegu para samodzielnie zeszła z gór i została przetransportowana do miejscowości Nikkaluokta, gdzie czekała na nich karetka. Lekarz zalecił kobiecie badania w szpitalu, jednak ta odmówiła, twierdząc, że czuje się dobrze.
Ratownicy podkreślają, że polskie małżeństwo było dobrze przygotowane i miało odpowiedni sprzęt lawinowy. Są przyzwyczajeni do poruszania się w środowisku alpejskim - podkreśla Erik Lidström.
Obecnie w szwedzkich górach obowiązuje wysoki stopień zagrożenia lawinowego, przez co lawiny mogą schodzić samoczynnie. Ratownicy apelują do turystów o ostrożność.