Uwaga na izraelskie granaty rozpryskowe, pozostałe w Libanie – ostrzegają organizacje praw człowieka. Eksperci ONZ zidentyfikowali 10 miejsc, które były ostrzeliwane tego typu pociskami. Obrońcy praw człowieka alarmują jednak, że to tylko wierzchołek góry lodowej.

REKLAMA

Tylko wczoraj w wyniku eksplozji izraelskich grantów rozpryskowych zginęło w południowym Libanie dwoje dzieci. Organizacje praw człowieka od dawna zabiegają o wprowadzenie zakazu używania tero rodzaju broni. Bardzo często bowiem wybucha tylko część zawartych w nich pocisków - reszta nadal pozostaje aktywna i eksploduje przy najlżejszym dotknięciu.