Blisko 800 000 euro – zasiłek o takiej wysokości otrzymał pewien bezrobotny mieszkaniec Portugalii. Szybko okazało się, że wypłata dokonana przez państwowego ubezpieczyciela (Seguranca Social) to prawdopodobnie pomyłka jednego z pracowników urzędu.

REKLAMA

Jak ustalił w poniedziałek dziennik “Correio da Manha", kolosalnej wartości transakcja została zrealizowana pomiędzy Seguranca Social a bankiem Millennium, w którym konto posiada bezrobotny.

Nietypowy przelew odnotowały władze banku, zgłaszając sprawę służbom policyjnym. Dziennik twierdzi, że wkrótce po alercie ruszyło śledztwo dotyczące możliwości prania pieniędzy.

Według “Correio da Manha" wpłacone przez państwowego ubezpieczyciela na rachunek bezrobotnego pieniądze w wysokości 788 tys. euro to prawdopodobnie pomyłka. Inspektorzy sprawdzają obecnie, w jaki sposób urzędnicy Seguranca Social nie zauważyli tak poważnego błędu.

Konsekwencje błędu ponosi już beneficjent przelewu

Tymczasem beneficjent lukratywnego zasiłku ponosi już pierwsze konsekwencje pomyłki urzędu. Mężczyzna od kilku tygodni nie może realizować transakcji online ze swojego konta, a część oszczędności musiał przeznaczyć na adwokata.

Średni miesięczny zasiłek dla bezrobotnych w Portugalii wynosi 510 euro.