Wyspa Komodo będzie niedostępna przez cały przyszły rok. Taką decyzję podjął rząd Indonezji. Cel - ochrona zamieszkującego tę wyspę rzadkiego i zagrożonego gatunku waranów, nazywanych "ostatnimi smokami na świecie".

REKLAMA

Czas, gdy Komodo będzie zamknięte dla turystów, władze znajdującego się tam parku narodowego wykorzystają m.in. do posadzenia nowych drzew.

Obecnie wyspę odwiedza co miesiąc średnio 10 tys. turystów.

Komodo zamieszkuje około 5 tys. waranów. Ta największa żyjąca współcześnie jaszczurka osiąga do 3 m długości i może ważyć nawet ponad 200 kg.

W zeszłym tygodniu indonezyjska policja aresztowała dziewięciu mężczyzn z szajki zajmującej się przemytem waranów. Wcześniej zdążyli oni sprzedać ponad 40 zwierząt, za każde inkasując ok. 500 mln rupii, czyli 35 tys. dolarów.

Nielegalnie wywożone z Indonezji warany najczęściej trafiają do kupców w Azji, gdzie z ich ciał preparowane są substancje uważane w tamtejszej medycynie tradycyjnej za lecznicze.