Przewodniczący Konferencji Episkopatu USA kard. Daniel DiNardo ogłosił po naradzie z papieżem Franciszkiem na temat skandalu pedofilii, że "ciało Chrystusa zostało zranione przez zło wykorzystywania seksualnego". Zapowiedział kroki, by leczyć rany.

REKLAMA

Po trwającej kilka godzin rozmowie w Watykanie na stronie internetowej Konfederacji amerykańskiego Episkopatu opublikowano następujące oświadczenie jej przewodniczącego: Jesteśmy wdzięczni Ojcu Świętemu za to, że przyjął nas na audiencji.

Relacjonując spotkanie kierownictwa episkopatu, kardynał DiNardo podkreślił: Omówiliśmy z papieżem Franciszkiem naszą sytuację z Stanach Zjednoczonych; jak ciało Chrystusa zostało zranione przez zło nadużyć seksualnych.

Papież - dodał amerykański hierarcha - "wysłuchał nas z głębi serca".

Rozmowę kardynał DiNardo określił jako "długą, owocną i dobrą".

Następnie zaznaczył: Gdy wychodziliśmy z audiencji, odmówiliśmy razem Anioł Pański, modląc się o Boże miłosierdzie i o siłę w naszej pracy, by wyleczyć rany.

Szef episkopatu zapewnił, że Kościół w USA będzie kontynuował działania na rzecz "rozpoznania" i ustalenia "najbardziej skutecznych następnych kroków".

W oświadczeniu na temat, jak to ujęto, "najnowszego kryzysu moralnego w amerykańskim Kościele katolickim" nie podano konkretnych wyników spotkania z papieżem.

Watykaniści odnotowują analizując tę notę, że nie wynika z niej jasno, czy dostojnicy z USA zwrócili się do papieża z prośbą o przeprowadzenie wizytacji apostolskiej w ich Kościele, co wcześniej sugerował w wywiadach kardynał Daniel DiNardo.

W czwartkowej naradzie z papieżem udział wzięli też wiceprzewodniczący episkopatu i arcybiskup Los Angeles Jose Horacio Gomez oraz sekretarz generalny ksiądz Brian Bransfield. Obecny był także metropolita Bostonu kardynał Sean Patrick O'Malley, który jest przewodniczącym Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich.

Pilną naradę zwołano w związku z niedawną publikacją raportu na temat trwających przez 70 lat nadużyć w stanie Pensylwania, gdzie poszkodowanych przez 300 księży pedofilów jest około tysiąca osób.

Druga gorąca sprawa dotyczy byłego arcybiskupa Waszyngtonu, byłego kardynała Theodore'a McCarricka, oskarżonego o wykorzystywanie seksualne, w tym także czyny pedofilii. Zrezygnował on z godności kardynalskiej, a papież zalecił mu życie w odosobnieniu, modlitwie i pokucie.

(az)