Niemiecka armia zmaga się z poważnymi problemami kadrowymi przy formowaniu nowej brygady pancernej, która ma wzmocnić wschodnią flankę NATO na Litwie. Zamiast blisko dwóch tysięcy ochotników, do służby zgłosiło się zaledwie 209 żołnierzy. Jeśli sytuacja się nie poprawi, niemieckie władze nie wykluczają wprowadzenia obowiązkowych skierowań na misję.
- Do służby w nowej niemieckiej brygadzie pancernej na Litwie zgłosiło się tylko 10 proc. potrzebnych żołnierzy.
- Władze Niemiec rozważają wprowadzenie obowiązkowych skierowań na misję, jeśli sytuacja się nie poprawi.
- Ministerstwo obrony planuje zachęty i możliwe skrócenie czasu służby, by uzupełnić braki kadrowe.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Niemiecka armia napotyka poważne trudności w kompletowaniu składu osobowego nowo tworzonej 45. Brygady Pancernej "Litwa", która ma wzmocnić wschodnią flankę NATO. Zamiast planowanych 1971 ochotników, do służby zgłosiło się zaledwie 209 żołnierzy - wynika z poufnego dokumentu resortu obrony, do którego dotarł tygodnik "Der Spiegel". Oznacza to, że do tej pory udało się pozyskać jedynie 10 procent potrzebnego personelu.
Szef komisji obrony Bundestagu Thomas Roewekamp ostrzegł, że jeśli sytuacja się nie poprawi, rząd może być zmuszony do wprowadzenia obowiązkowych skierowań na misję. Służba w Bundeswehrze opiera się na zasadzie dobrowolności i to słuszne rozwiązanie. Jeśli jednak nie wystarcza to do realizacji kluczowych zadań, takich jak brygada na Litwie, służba musi zostać nakazana - podkreślił Roewekamp w rozmowie z portalem RND.
Polityk zaznaczył, że odpowiedzialność Niemiec za bezpieczeństwo sojuszników nie kończy się na granicach kraju. Obejmuje także służbę tam, gdzie odstraszanie gwarantuje pokój, na przykład na Litwie - dodał.
Ministerstwo obrony zapewnia, że formowanie brygady przebiega zgodnie z planem, a obecne dane to "stan pośredni z końca ubiegłego roku". Jednocześnie, według informacji "Der Spiegel", resort rozważa skrócenie minimalnego czasu służby na Litwie z dwóch lat do roku, by zachęcić żołnierzy do wyjazdu na wschodnią flankę NATO.
Ochotnicy mogą liczyć na wysokie dodatki finansowe, a strona litewska deklaruje wsparcie w postaci zakwaterowania, miejsc pracy dla partnerów żołnierzy oraz dostępu do przedszkoli i szkół dla ich dzieci.
45. Brygada Pancerna "Litwa" ma docelowo liczyć 4800 żołnierzy i około 200 pracowników cywilnych. Obecnie na Litwie stacjonuje 1,7-1,8 tys. niemieckich żołnierzy, a do końca roku ich liczba ma wzrosnąć do 2 tys. Jednostka, która ma być w pełni gotowa do działania na miejscu bez konieczności przerzutu sił z Niemiec, jest elementem wzmocnionej obecności NATO na wschodniej flance Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jej zadaniem jest odstraszanie Rosji i zapobieganie sytuacjom kryzysowym.