Pod Andami leży ogromne złoże miedzi, złota i srebra, ale jego wydobycie może okazać się niemożliwe. Wstępna ocena zasobów mineralnych, badająca głębszą mineralizację złoża miedzi Filo del Sol w północno-zachodniej Argentynie, wykazała, że obszar ten prawdopodobnie zawiera pięć razy więcej metali, niż wcześniej sądzono. Czyni go to tym samym jednym z największych złóż na świecie. Wydobycie w wysokich Andach może być jednak ekstremalnie trudne - ze względu na duże wysokości i surowy klimat.

REKLAMA

  • Ogromne złoża miedzi, złota i srebra odkryto pod Andami, na granicy Chile i Argentyny.
  • Złoże Filo del Sol może zawierać pięć razy więcej metali, niż wcześniej sądzono.
  • Wydobycie utrudniają ekstremalne warunki, może też negatywnie wpłynąć na delikatny ekosystem Andów.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

Położone na granicy Chile i Argentyny złoże miedzi Filo del Sol jest badane od lat jako potencjalnie jedno z największych złóż miedzi na świecie. Skarb znajduje się w pobliżu Pustyni Atakama - od dawna znanej z ogromnych zasobów miedzi ze względu na swoje położenie w Andach.

Wstępna ocena zasobów mineralnych przeprowadzona w 2025 roku sugeruje, że firmy odpowiedzialne za wydobycie na tym obszarze - amerykańska Lundin Mining oraz BHP - mogły natrafić na pięć razy więcej metalu, niż się spodziewały.

"Jedno z najważniejszych odkryć ostatnich 30 lat"

Według oświadczenia Lundin Mining, szacuje się, że jest tam do 13 milionów ton miedzi, 907 tys. kilogramów złota oraz 18,6 miliona kilogramów srebra. Jak twierdzi agencja prasowa AFP, Filo del Sol może okazać się jeszcze bogatsze, gdy eksperci będą drążyć głębiej i badać północne oraz południowe granice zasobu.

"Filo del Sol było jednym z najważniejszych odkryć na nowych terenach w ciągu ostatnich 30 lat" - napisał Jack Lundin prezes Lundin Mining w oświadczeniu prasowym. "Wstępne zasoby mineralne podkreśliły potencjał jednego z najwyższej jakości, niezagospodarowanych projektów odkrywkowych miedzi na świecie oraz jednego z największych zasobów złota i srebra globalnie" - dodał.

Od odkrycia do wydobycia daleka droga

Odkrycie istnienia tych zasobów to jedno, a ich wydobycie to zupełnie co innego - zwłaszcza ze względu na specyficzne położenie tej kopalni. Znajduje się ona na wysokości około 5000 metrów nad poziomem morza. Takie położenie może negatywnie wpływać na pracowników, a nawet wywoływać chorobę wysokościową. Logistyka transportu sprzętu na takie wysokości również będzie wyzwaniem.

Wydobycie metali z tej części Andów może również spowodować trwałe szkody w już i tak delikatnym ekosystemie.

W raporcie Dialogue Earth, organizacja ekologiczna Fundación Ambiente y Recursos Naturales (FARN) oskarżyła grupę Lundin o łamanie argentyńskiej Ustawy o Lodowcach, która zabrania zakładania wyrobisk górniczych w strefie peryglacjalnej (obszar o klimacie subpolarnym charakteryzujący się występowaniem wieloletniej zmarzliny). Właśnie z lodowców pochodzi około 70 procent wody pitnej w Argentynie.

Nie pomaga też fakt, że samo wydobycie wymaga dużych ilości wody. Na przykład jedno z największych miejsc wydobycia w kraju - La Alumbrera - zużywa co roku 25 miliardów litrów wody. Według FARN stanowi to 34 procent rocznego zużycia wody przez prawie pół miliona mieszkańców regionu.