Japonia otwiera się na światowy rynek uzbrojenia. Rząd w Tokio zatwierdził zniesienie obowiązującego od dziesięcioleci zakazu eksportu śmiercionośnej broni i sprzętu wojskowego, co oznacza przełom w powojennej, pacyfistycznej polityce kraju. Decyzja ta ma wzmocnić bezpieczeństwo Japonii i jej sojuszników, ale budzi też kontrowersje na krajowej scenie politycznej.
- Japonia znosi wieloletni zakaz eksportu śmiercionośnej broni, otwierając się na sprzedaż uzbrojenia sojusznikom.
- Decyzja budzi kontrowersje w kraju; głos w tej sprawie zabrały również Chiny.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Znowelizowane regulacje umożliwiają Japonii sprzedaż zaawansowanego uzbrojenia, w tym niszczycieli i rakiet, do państw, które podpisały z Tokio umowy o ochronie informacji niejawnych. Dotychczas eksport był ograniczony do pięciu kategorii, obejmujących głównie sprzęt ratowniczy i transportowy.
Teraz, jak podkreślają władze, zmiany mają służyć wzmocnieniu zdolności odstraszania i współpracy z sojusznikami. Obecnie żadne państwo nie jest w stanie samodzielnie chronić swojego bezpieczeństwa. Aby bronić pokoju, ważne jest promowanie transferu sprzętu obronnego i wzmacnianie zdolności odstraszania sojuszników - mówi Minoru Kihara, główny sekretarz gabinetu Japonii.
Choć sprzedaż broni do państw objętych konfliktem pozostaje zasadniczo zakazana, przewidziano wyjątki "w szczególnych okolicznościach", zwłaszcza gdy chodzi o interesy bezpieczeństwa Japonii lub wsparcie operacji wojskowych USA w regionie Indo-Pacyfiku. Wprowadzono także ścisły system monitorowania, obejmujący inspekcje terenowe w krajach docelowych.
Premier Japonii Sanae Takaichi tłumaczy decyzję rosnącymi zagrożeniami ze strony Chin i Korei Północnej. Opozycja jednak ostro krytykuje nowe przepisy, wskazując na brak przejrzystości i ryzyko odejścia od pacyfistycznych fundamentów państwa.
Jeśli eksport broni będzie odbywał się bez ograniczeń według uznania rządu, może to podważyć fundamenty naszego pacyfistycznego państwa - ocenia Takeshi Shina z opozycyjnego Sojuszu Reform Centrowych.
Głos w tej sprawie zabrał również rzecznik chińskiego MSZ, mówiąc we wtorek, że Pekin jest "poważnie zaniepokojony" złagodzeniem przez Japonię ograniczeń w eksporcie broni.
Minister obrony Japonii Shinjiro Koizumi zapowiedział intensyfikację działań dyplomatycznych w zakresie sprzedaży uzbrojenia. Na przełomie kwietnia i maja uda się na Filipiny, by negocjować transfer wycofywanych niszczycieli typu Abukuma. Manila dąży do wzmocnienia swojej floty w obliczu sporu terytorialnego z Chinami na Morzu Południowochińskim.
Zainteresowanie japońskimi okrętami podwodnymi wyraziła także Indonezja.