Żaden z polskich żołnierzy nie ucierpiał w ataku na polską bazę wojskową w Diwanii w Iraku – powiedział RMF FM minister obrony Aleksander Szczygło. Sprawców ataku nie złapano.

REKLAMA

Diwanija to stolica irackiej prowicji Kadisija. Od końca roku 2004 w okolicach Diwanii w bazie Echo znajduje się Siedziba Dowództwa i Sztabu Międzynarodowej Dywizji Cеntralno-Południowеj. W bazie stacjonują główne siły wojskowe polskiej misji stabilizacyjnej w Iraku.

25 lutego 2005 w wypadku samochodowym koło Diwanii zginął służący w polskim kontyngencie Roman Goralczyk z 7 batalionu, 25 Brygady Kawalerii Powietrznej stacjonującej w Tomaszowie Mazowieckim.

11 listopada 2005 podczas pobytu w bazie Echo ówczesnego ministra obrony Radka Sikorskiego, obóz został ostrzelany pociskami. Na szczęście nikomu nic się nie stało. 15 kwietnia 2006 baza Echo ponownie została ostrzelana, ale strat nie odnotowano.