17 tysięcy żołnierzy z Filipin, Stanów Zjednoczonych oraz sojuszniczych państw rozpoczęło jedne z największych wspólnych ćwiczeń wojskowych w historii regionu Morza Południowochińskiego. Manewry Balikatan odbywają się w cieniu narastających napięć z Chinami i po raz pierwszy z aktywnym udziałem Japonii.
- Filipiny, USA i sojusznicy rozpoczęli ćwiczenia wojskowe Balikatan w regionie Morza Południowochińskiego.
- W manewrach po raz pierwszy aktywny udział bierze Japonia.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W poniedziałek na Filipinach ruszyły zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia wojskowe Balikatan, w których uczestniczy 17 tysięcy żołnierzy z Filipin, Stanów Zjednoczonych, Japonii, Francji, Kanady, Australii i Nowej Zelandii. Manewry potrwają 19 dni i obejmą m.in. symulowany atak morski oraz skoordynowane działania powietrzne w prowincjach północnej wyspy Luzon, w pobliżu Tajwanu i spornych obszarów Morza Południowochińskiego.
Niezależnie od wyzwań w innych częściach świata, uwaga Stanów Zjednoczonych skupiona jest na regionie Indo-Pacyfiku i nasze żelazne zaangażowanie na rzecz Filipin pozostaje niezachwiane - podkreślił podczas ceremonii otwarcia manewrów gen. Christian Wortman z Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych.
Dowódca filipińskich sił zbrojnych, gen. Romeo Brawner, zaznaczył, że celem ćwiczeń jest budowanie zdolności odstraszania i "obrona prawa międzynarodowego".
Tegoroczna edycja Balikatan jest przełomowa ze względu na aktywny udział Japonii. Dotychczas japońskie Siły Samoobrony ograniczały się do wsparcia humanitarnego, tym razem jednak przeprowadzą m.in. wystrzelenie pocisków rakietowych w celu zatopienia wycofanego z użytku statku na obrzeżach Morza Południowochińskiego.
Na manewry zareagowały Chiny. Rzecznik chińskiego MSZ Guo Jiakun ostrzegł, że "współpraca wojskowa nie powinna podważać zaufania i stabilności w regionie ani być wymierzona w państwa trzecie". Dodał również, że "ślepe wiązanie się w kwestiach bezpieczeństwa to igranie z ogniem, które przyniesie odwrotny skutek".
Chiny od lat roszczą sobie prawa do większości obszaru Morza Południowochińskiego, odrzucając wyrok międzynarodowego trybunału arbitrażowego w tej sprawie. Sporne terytoria są źródłem regularnych incydentów pomiędzy jednostkami chińskimi i filipińskimi, co dodatkowo podnosi napięcie w regionie.
Manewry wojskowe Balikatan potrwają do 8 maja.