Władze Gruzji planują zniesienie zakazu nadawania niezależnej stacji telewizyjnej Imedi. Jest to jednym z głównych żądań Zachodu przed styczniowymi wyborami prezydenckimi w tym kraju.

REKLAMA

Zwróciliśmy się do prokuratora generalnego o zniesienie zakazu dla Imedi - powiedziała pełniąca obowiązki prezydenta kraju przewodnicząca parlamentu Nino Budżandze. Mamy nadzieję, że wszystkie procedury zostaną spełnione w ciągu dwóch dni i Imedi będzie mogła znów nadawać - dodała.

Imedi zamknięto 7 listopada po masowych demonstracjach opozycji i wprowadzeniu przez ówczesnego prezydenta Micheila Saakaszwilego stanu wyjątkowego.

Według władz, wobec telewizji Imedi, którą założył magnat finansowy Badri Patarkaciszwili, prowadzone jest śledztwo pod zarzutem nawoływania do obalenia rządu. Patarkaciszwili, należący do krytyków Saakaszwilego, przekazał ostatnio kontrolę nad Imedi koncernowi Ruperta Murdocha.

Stan wyjątkowy odwołano po tygodniu, ale restrykcje wobec Imedi utrzymano w mocy, odbierając gruzińskiej opozycji jeden z jej głównych środków kontaktu ze społeczeństwem. Pod presją opozycji prezydent Sakaszwili zdecydował się na rozpisanie przedterminowych

wyborów i ustąpił z urzędu, aby móc ponownie ubiegać się o stanowisko głowy państwa.