Paryskie Muzeum Legii Honorowej nie przyznaje się do popełnienia rażącego błędu, który może ranić uczucia Polaków. Na banerach reklamujących kolekcję tej placówki widnieje najstarsze i najwyższe polskie odznaczenie państwowe - Order Orła Białego - w rosyjskiej wersji, która była przyznawana przez cara Rosjanom i zdrajcom polskiego narodu. "Nie widzę problemu!" - mówi korespondentowi RMF FM Markowi Gładyszowi kustoszka muzeum.

REKLAMA

Order Orla Bialego w rosyjskiej wersji na Paryskim Muzeum Legii Honorowej / Marek Gładysz / RMF FM
Order Orla Bialego w rosyjskiej wersji na Paryskim Muzeum Legii Honorowej / Marek Gładysz / RMF FM
Order Orla Bialego w rosyjskiej wersji na Paryskim Muzeum Legii Honorowej / Marek Gładysz / RMF FM
Order Orla Bialego w rosyjskiej wersji na Paryskim Muzeum Legii Honorowej / Marek Gładysz / RMF FM
Order Orla Bialego w rosyjskiej wersji na Paryskim Muzeum Legii Honorowej / Marek Gładysz / RMF FM
Order Orla Bialego w rosyjskiej wersji na Paryskim Muzeum Legii Honorowej / Marek Gładysz / RMF FM
Order Orla Bialego w rosyjskiej wersji na Paryskim Muzeum Legii Honorowej / Marek Gładysz / RMF FM
Order Orla Bialego w rosyjskiej wersji na Paryskim Muzeum Legii Honorowej / Marek Gładysz / RMF FM

Błąd historyczny czy też nieprzemyślany skrót myślowy - niegodny prestiżowej placówki ekspozycyjnej - może być odbierany przez Polaków jako bolesny policzek. Na jednym z kilkunastu bannerów zawieszonych na frontonie prestiżowego Muzeum Legii Honorowej w centrum Paryża, gdzie prezentowane są odznaczenia z całego świata, napisowi "Order Orła Białego" towarzyszy zdjęcie carskiej wersji najwyższego polskiego odznaczenia państwowego, która nazywała się nieco inaczej i która stworzona została po stłumieniu Powstania Listopadowego.

Nie widzę żadnego problemu, nie ma błędu historycznego! Jest oczywiste, że nie chodzi o polskie odznaczenie, tylko rosyjskie. Na bannerze widnieje przecież napis "Rosja", który informuje, że odznaczenie jest rosyjskie - denerwowała się w rozmowie z korespondentem RMF FM Markiem Gładyszem kustoszka Anne de Chefdebien podkreślając, że chodzi o jeden z najpiękniejszych eksponatów kolekcji. Kiedy nasz korespondent powiedział jej, że dokładnie obejrzał kontrowersyjny banner i nie ma na nim ani napisu "Rosja", ani prawdziwej nazwy odznaczenia - czyli "Carski i Królewski Order Orła Białego" - zbagatelizowała sprawę. Odparła, że informacje te widnieją w szczegółowym opisie eksponatu wewnątrz muzeum i to powinno wystarczyć.

Wyjaśnieniem sprawy zajęła się Ambasada RP w Paryżu.

Anne de Chefdebien zapowiada, że tak czy inaczej już wkrótce banner ten zniknie z frontonu prestiżowego muzeum, choć nie z powodu kontrowersji. Przygotowywane są nowe bannery z innymi odznaczeniami, żeby "odświeżyć" fronton placówki.

(edbie)