Podczas budowy nowego odcinka pekińskiego metra odnaleziono ruiny słynnej Bramy Wschodniej, kluczowego kiedyś punktu miasta. Teraz Chiny muszą zdecydować pomiędzy zabytkami a nową drogą komunikacji.

REKLAMA

Odkrycia sięgają jeszcze czasów dynastii Ming, panującej od XIV do XVII wieku. Przez Bramę Wschodnią przechodził wtedy ważny szlak komunikacyjny, prowadzący do Zakazanego Miasta i innych dzielnic stolicy Chin. Oprócz bramy odnaleziono dużą część ulic, system kanalizacyjny oraz urządzenia przeładunkowe.

Do historycznych ruin doprowadziła budowa centrum handlowego i towarzyszącego mu nowego odcinka metra. Informacja o odkryciu szybko rozeszła się w społeczeństwie i wywołała dyskusję w internecie.

Władze szukają teraz sposobu na odpowiednie zabezpieczenia znaleziska. Stacja podziemnej komunikacji jest już prawie gotowa, stąd całkowita zmiana planów i uniknięcie budowy w miejscu odkrycia jest niemożliwe. Póki co rozważany jest plan wyodrębnienia i przeniesienia zabytków w inne miejsce, a następnie - już po ukończeniu prac nad centrum handlowym - ściągnięcie ich z powrotem.

Modernizacja metra w Pekinie często wiąże się z utrudnieniami. Rozległe znaleziska kilka lat temu wstrzymały na pewien czas budowę linii nr 2. Odkryto wtedy dobrze zachowaną dzwonnicę, którą na czas budowy rozebrano, po czym złożono na nowo i umieszczono w pierwotnym miejscu.