Po raz pierwszy od upadku komunizmu Europa Środkowa i Wschodnia ma szansę pokazać, że potrafi reprezentować nową Europę. Skoro mogą to robić bogate, ale przecież niewielkie kraje, jak Szwajcaria i Austria, to z wyzwaniem powinni się zmierzyć także Polacy i Ukraińcy.

REKLAMA

Polityka sportowa i polityka historyczna idą w parze. Oto właśnie bogata i skomplikowana historia Polski i Ukrainy od dzisiaj pisana jest na nowo. Także we Lwowie, a to przecież tam narodziła się polska piłka nożna. Kluby Lechia Lwów, Czarni Lwów czy Pogoń Lwów powstały jeszcze przed Cracovią, Wisłą Kraków czy Legią Warszawa.

Jesteśmy świadkami jednego z największych sukcesów polskiej polityki wschodniej. Może właśnie Euro-2012 będzie potężną dźwignią dla Ukrainy – dla podtrzymania i umocnienia jej państwowości.

Polityka to także symbole. Przypomnijmy sobie niemiecki mundial z lata ubiegłego roku i setki tysięcy niemieckich flag w rękach Niemców. Niemcy pokazali nowoczesny, sprawny, europejski patriotyzm. Teraz cała Europa będzie oglądać flagi Ukrainy – za 5 lat nie będzie wątpliwości, że ma to być wielkie, wolne, suwerenne europejskie państwo na miarę XXI wieku.

Jacek Stawiski, RMF FM