Brytyjski urząd meteorologiczny Met Office poinformował, że ostrzeżenie drugiego stopnia w związku z falą ekstremalnych upałów w niemal całej Anglii i w większości Walii zostało wydłużone do końca dnia we wtorek. Zacznie ono obowiązywać w niedzielę rano. W Londynie mieszkańcy proszeni są o ograniczenie zużycia wody.

REKLAMA

Met Office przewiduje, że szczyt fali upałów nastąpi nie w niedzielę lub poniedziałek, lecz w poniedziałek lub we wtorek. Wtedy też będzie największe prawdopodobieństwo, że pobity zostanie historyczny rekord temperatury zanotowanej w Wielkiej Brytanii - pochodzi on sprzed trzech lat i wynosi 38,7 st. C.

Oprócz tego rekordu istnieje 40 proc. szans na pobicie w Anglii jeszcze jednego - najwyższej minimalnej temperatury w nocy. 3 sierpnia 1990 r. w żadnym punkcie w ciągu doby temperatura nie spadła poniżej poziomu 23,9 st. C.

Wprowadzony przez Met Office drugi poziom alertu, pomarańczowy, oznacza możliwość opóźnień w podróży, zamknięcia dróg i kolei, przerw w dostawach prądu - a nawet potencjalne zagrożenie dla życia i mienia. W związku z upałami jeszcze w czwartek odbędzie się posiedzenie rządowego zespołu ds. sytuacji kryzysowych.

Tymczasem operator sieci wodociągowej w Londynie, firma Thames Water, zaapelowała do mieszkańców brytyjskiej stolicy o ograniczenie zużycia wody. Chociaż obecnie nie przewidujemy wprowadzenia ograniczeń w używaniu wody tego lata, ważne jest, aby gospodarstwa domowe korzystały z niej odpowiedzialnie i pomogły nam ograniczyć presję na nasze zasoby - oświadczył Andrew Tucker, kierownik ds. redukcji popytu w Thames Water.