Były współpracownik służb wywiadowczych USA Edward Snowden opuścił lotnisko Szeremietiewo w Moskwie. W strefie tranzytowej portu przebywał od 23 czerwca. Informację przekazała agencja RIA-Nowosti, powołując się na przedstawicieli lotniska.

REKLAMA

Snowden opuścił lotnisko Szeremietiewo. Właśnie przekazano mu dokument zaświadczający, że otrzymał azyl tymczasowy na rok w Rosji - oświadczył adwokat Anatolij Kuczerena. Dokument przypomina paszport - nad zdjęciem jest napis: świadectwo o przyznaniu czasowego azylu. Dokument jest ważny do 31 lipca 2014 roku.

Informacje Kuczereny potwierdziły źródła zbliżone do służby granicznej Rosji, cytowane przez agencje ITAR-TASS i Interfax. "Organy kontroli granicznej otrzymały niezbędne dokumenty od Federalnej Służby Migracyjnej, na mocy których uzyskał on prawo do przebywania na terytorium FR" - zakomunikował rozmówca rosyjskich agencji.

Adwokat informatyka dodał, że Snowden będzie przebywał w bezpiecznym miejscu, którego lokalizacja nie zostanie ujawniona. Domyślam się co to za miejsce, ale ze względów bezpieczeństwa nie mogę powiedzieć - oznajmił adwokat.

Snowden po otrzymaniu czasowego azylu do końca lipca przyszłego roku może mieszkać nie w ośrodku dla azylantów, ale w dowolnym miejscu na terenie tej części Rosji, w której przyznano mu azyl. W tym przypadku to z pewnością Moskwa. Nie do końca jest jasne, czy będzie mógł podróżować za granicę i czy zaryzykuje opuszczenie terytorium Rosji. Kuczerena twierdzi, że Snowden zmienił zdanie i chce pozostać w Rosji na zawsze - uczy się języka i czeka na przyjazd do Rosji swego ojca.

Uwięziony na lotnisku

Od 23 czerwca 30-letni informatyk nie mógł opuścić lotniska, ponieważ amerykańskie władze unieważniły jego paszport.

Edward Snowden ujawnił tajne informacje o inwigilacji elektronicznej prowadzonej przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). Następnie uciekł z USA do Hong-Kongu. Stamtąd poleciał do Rosji. Od tego czasu był uwięziony na tamtejszym lotnisku.

Amerykanin złożył wniosek o tymczasowy azyl w kraju.

Docelowo Snowden zapowiadał, że chce uzyskać stały azyl polityczny w Ameryce Łacińskiej. Do tej pory taką ofertę złożyła: Wenezuela, Boliwia i Nikaragua, ale żaden z tych krajów nie ma bezpośrednich połączeń lotniczych z Moskwą.

Jak mówił kilka tygodni temu jego rosyjski adwokat Anatolij Kuczereny, Edward Snowden nie wykluczał wówczas, że zostanie w Rosji na stałe.

USA chcą postawić Snowdena, b. pracownika Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), przed sądem za ujawnienie tajemnic wywiadu. Domagają się od Rosji jego wydania.

Doradca prezydenta Rosji ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow wyraził jednak nadzieję, że stosunki między Rosją a USA nie ucierpią z powodu - jak to określił - "stosunkowo nieznaczącego" przypadku Snowdena.