Były premier Katalonii Artur Mas oraz jego współpracownicy zostali w poniedziałek skazani przez Trybunał Obrachunkowy w Madrycie na karę ponad 5,2 mln euro grzywny za zorganizowanie w 2014 r. referendum niepodległościowego w tym hiszpańskim regionie.

REKLAMA

Poniedziałkowe orzeczenie zapadło w drugiej instancji w strukturach Trybunału Obrachunkowego (TC), odpowiednika Najwyższej Izby Kontroli. Skazanym przysługuje możliwość odwołania do hiszpańskiego Sądu Najwyższego.

Sędzia potwierdził słuszność orzeczenia pierwszej instancji TC, że łączna kwota przekraczająca 5,2 mln euro, jaką władze Katalonii wydały bezprawnie z publicznych środków na organizację niepodległościowego plebiscytu w 2014 r., musi pokryć ówczesny premier regionu Artur Mas oraz jego najbliżsi współpracownicy.

25 września 2017 r. TC orzekł ponad 5,2 mln euro grzywny dla Masa za organizację plebiscytu niepodległościowego. Trybunał wyjaśnił wtedy, że kara dla polityka wynika z faktu, że jako ówczesny premier Katalonii podjął on ostateczną decyzję o organizacji referendum, które nie zostało uznane przez Madryt, obciążając w sposób bezprawny finanse publiczne.

Równocześnie TC orzekł wówczas, że jeśli Mas nie pokryje kary, zostanie ona ściągnięta od jego dziewięciu podwładnych, z czego jako najbardziej zaangażowanych w plebiscyt uznano Francesca Homsa, Irenę Rigau i Joanę Ortegę. Zostali oni zobowiązani do wpłaty na rzecz hiszpańskiego ministerstwa finansów kar oscylujących między 839 tys. i prawie 3 mln euro.

"Pełniąc wysokie funkcje publiczne, nie powstrzymali oni procedury organizacji tego nielegalnego referendum" - orzekł sędzia w werdykcie pierwszej instancji.

17 grudnia 2017 r. TC zasądził w związku z procesem konfiskatę domu Artura Masa. Decyzja ta miała służyć zabezpieczeniu zasądzonej grzywny.

Referendum niepodległościowe o charakterze konsultacyjnym rząd Masa zorganizował w Katalonii 9 listopada 2014 r. Według regionalnych władz za secesją od Hiszpanii opowiedziało się wówczas ponad 80 proc. uczestników plebiscytu. Udział w głosowaniu wzięło jednak tylko 2 mln spośród 5,4 mln uprawnionych osób.

W marcu ubiegłego roku w związku z plebiscytem z 2014 r. Artur Mas został skazany za niepodporządkowanie się prawu na pozbawienie części praw obywatelskich przez okres dwóch lat, tracąc m.in. prawo do piastowania stanowisk publicznych w Hiszpanii.

(nm)