Na Białorusi wykryto już drugie ognisko afrykańskiego pomoru świń. Tym razem w obwodzie witebskim na północy kraju.

REKLAMA

"2 lipca Białoruskie Państwowe Centrum Weterynarii wykryło w materiale pobranym z pięciu zdechłych świń należących do filii Witebskiego Kombinatu Produktów Piekarskich materiał genetyczny czynnika zakaźnego afrykańskiego pomoru świń" - informuje Departament Nadzoru Weterynaryjnego.

Jak podano na stronie, diagnoza ta została potwierdzona przez Rosyjski Naukowo-Badawczy Instytut Wirusologii i Mikrobiologii Weterynaryjnej w Pokrowie.

Pierwsze ognisko afrykańskiego pomoru świń stwierdzono 21 czerwca w obwodzie grodzieńskim. Przystąpiono wówczas - jak podawały niezależne media - do masowego wybijania świń tym obwodzie, a także dwóch innych - mińskim i witebskim. Potem państwowy dziennik "SB. Biełaruś Siegodnia" podał, że w związku ze stwierdzeniem u świni domowej przypadku afrykańskiego pomoru świń trwa także zwiększony odstrzał dzików.

Zaraz po wykryciu pierwszego przypadku zachorowania Rosja wprowadziła zakaz importu świń i wieprzowiny z obwodu grodzieńskiego, a Polska i Ukraina - z całej Białorusi. Litwa zakazała importu z Białorusi produktów mięsnych i karmy, a Łotwa mięsa i nabiału.

Białoruskie Państwowe Centrum Weterynaryjne podało, że przyczyną zachorowania jest zakażona karma, dostarczana przez jednego z przedsiębiorców z zagranicy i sprzedawana w części rejonów obwodu grodzieńskiego.