Śledczy z Dominikany poinformowali, że przesyłają do polskiej Prokuratury Generalnej akta dotyczące podejrzewanego o pedofilię ks. Wojciecha Gila. Władze w Santo Domingo nie mają podpisanej umowy ekstradycyjnej z Warszawą, ale według zapowiedzi będą zabiegać o ekstradycję duchownego.

REKLAMA

Prokurator miasta Santiago Luisa Liranzo poinformowała na konferencji prasowej, że według aktu oskarżenia ksiądz, który przez osiem lat stał na czele parafii w górskiej miejscowości Juncalito, molestował siedmioro miejscowych dzieci. Według Associated Press, ojciec jednej z ofiar zeznał, że jego dziecko było wykorzystywane seksualnie przez duchownego przez trzy lata. W akcie oskarżenia zaznaczono także, że ksiądz obiecywał innym dzieciom wycieczki na plażę i do Europy, jeśli założą skąpą bieliznę i będą pozować do zdjęć i filmów.

Wcześniej dominikańska prokuratura generalna zwróciła się z prośbą do Interpolu o pomoc w zlokalizowaniu ks. Gila. Na początku października polska policja ustaliła, że ksiądz przebywa w rodzinnej miejscowości koło Krakowa. Nie został zatrzymany.

Duchowny odrzuca oskarżenia o pedofilię. W publicznych wypowiedziach twierdził, że jest niewinny i padł ofiarą prowokacji dominikańskich gangów narkotykowych, które zwalczał.

Dominikana będzie walczyć o ekstradycję?

Aby zatrzymać księdza, ze strony władz Dominikany potrzebny jest formalny nakaz aresztowania. AP podaje, że nie wiadomo, czy wniosek w sprawie wydania dokumentu został już złożony.

Polska nie ma umowy ekstradycyjnej z Dominikaną, więc duchowny może być sądzony tylko w Polsce. Dlatego dominikański wymiar sprawiedliwości robi wszystko, żeby przekazać Warszawie jak najmocniejszy materiał dowodowy.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie od końca września prowadzi śledztwo ws. podejrzenia seksualnego wykorzystywania dzieci przez dwóch polskich duchownych na Dominikanie. Toczy się ono w kierunku przestępstwa pedofilii, za co w Polsce grozi do 12 lat więzienia. Drugim wątkiem postępowania jest przestępstwo utrwalania treści pornograficznych z dziećmi (zagrożone więzieniem do 10 lat).

Podstawą wszczęcia tego śledztwa były informacje, jakie prokuratura uzyskała z polskiego przedstawicielstwa dyplomatycznego w Bogocie, które potwierdziło w prokuraturze na Dominikanie, że prowadzi ona postępowanie w sprawie dotyczącej dwóch polskich obywateli. Oprócz sprawy ks. Gila władze Dominikany badają również sprawę byłego już nuncjusza apostolskiego na Dominikanie, abp. Józefa Wesołowskiego, którego w sierpniu w związku z podejrzeniami o pedofilię odwołał papież.

(edbie)