W przyszłym roku ogłoszony zostanie dekret o uznaniu cudu, potrzebnego do beatyfikacji Jana Pawła II. Zostanie wyznaczona też data beatyfikacji -zapewniają kręgi kościelne w Rzymie. W niedzielę minie rok od zakończenia najważniejszego etapu procesu beatyfikacyjnego.

REKLAMA

Nieznane są żadne szczegóły prac, toczących się w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych nad dokumentacją cudu uzdrowienia. Jest ono przypisywane wstawiennictwu polskiego papieża. Wybrano przypadek niewytłumaczalnego z medycznego punktu widzenia wyleczenia francuskiej zakonnicy z zaawansowanej choroby Parkinsona.

Procedura prac w kongregacji przewiduje, że dokumentacją medyczną zajmuje się najpierw komisja lekarzy, która przedstawia ekspertyzy i wydaje opinię, a potem przekazuje ją pod obrady komisji teologów i na końcu - kardynałów. Po zakończeniu prac Kongregacja zwraca się do papieża o uznanie cudu. Papież zgadza się natomiast na promulgację dekretu. Wtedy pozostaje już tylko wyznaczenie daty beatyfikacji.

Nieoficjalnie można usłyszeć, że wpływ na tempo i harmonogram procedur ma trwająca w Kongregacji reorganizacja jej pracy. Z całą pewnością nie można mówić o opóźnieniach lub wstrzymaniu prac. Pamiętajmy, że proces o cudzie mógł rozpocząć się dopiero po ogłoszeniu dekretu o heroiczności cnót - podkreśla rozmówca PAP, przypominając, że nie minął jeszcze rok. W kręgach watykańskich wciąż pojawiają się jednocześnie głosy za tym, aby połączyć beatyfikację Jana Pawła II i papieża czasów II wojny światowej, Piusa XII. W ubiegłym roku Stolica Apostolska zapewniała, że nie ma takich planów.