Po trzech dniach zakończył się dzisiaj rano strajk duńskiego personelu kabinowego skandynawskiego towarzystwa lotniczego SAS. Strajk, uznany przez sąd pracy za nielegalny, spowodował dezorganizację ruchu lotniczego na ważnym tranzytowym lotnisku, jakim jest port lotniczy Kastrup w Kopenhadze.

REKLAMA

Zarząd lotniska Kastrup oraz kierownictwo SAS zapowiedzieli stopniową normalizację ruchu lotniczego, ale uprzedzono też, że nadal będą opóźnienia.

Powodem akcji protestacyjnej były złe - według strajkujących - warunki pracy. Otrzymali oni obietnicę podjęcia na ten temat rozmów z władzami SAS.

W czasie strajku SAS musiał zawiesić 713 lotów, ponosząc straty w wysokości ok. 3,2 mln euro dziennie. Zawieszenie międzynarodowych rejsów większości samolotów SAS dotknęło ponad 20 tysięcy pasażerów.