Dani Alves - były piłkarz FC Barcelony i reprezentacji Brazylii - został skazany na 4,5 roku więzienia za gwałt. Miał się go dopuścić w 2022 r. nocnym klubie w Barcelonie.

REKLAMA

Dani Alves ma zapłacić 150 tys. euro poszkodowanej kobiecie. Piłkarz twierdził, że nie doszło do gwałtu, ale do stosunku płciowego za obopólną zgodą. Sąd uznał jednak, że dowody przeczą takiej wersji wydarzeń.

Wyrok jest łagodniejszy od kary, której oczekiwał prokurator. Wnosił on o 9 lat więzienia dla byłego piłkarza. Na razie nie wiadomo, czy któraś ze stron złoży apelację.

40-letni Alves został aresztowany w styczniu zeszłego roku i od tego czasu przebywał za kratami. Wnioski Brazylijczyka o areszt domowy były odrzucane z powodu obawy o możliwą ucieczkę z Hiszpanii do Brazylii.

Alves to jeden z najbardziej utytułowanych piłkarzy w historii, mający na koncie 43 trofea. Został sześciokrotnym mistrzem Hiszpanii, dwukrotnym mistrzem Francji, mistrzem Włoch, trzykrotnie triumfował w Lidze Mistrzów, dwukrotnie zdobył Puchar UEFA i trzykrotnie Superpuchar UEFA.

Jako reprezentant Brazylii dwukrotnie sięgnął po Puchar Konfederacji (2009, 2013) i Puchar Ameryki (2007, 2019), a także został mistrzem olimpijskim (2021).