Woda w rzece Dałdykan koło Norylska na Syberii od kilku dni ma intensywny czerwony kolor. Do skażenia przyznał się koncern metalurgiczny. Zdjęcia "czerwonej rzeki" obiegły cały świat.

REKLAMA

Search is on for the chemistry behind Russia's red river: https://t.co/ajLuNP6C6Y pic.twitter.com/nSqUINlE3x

ForbesTech11 wrzenia 2016

Spekulowano, że czerwony kolor wody w rzece to efekt dużych ilości żelaza w okolicznej glebie, wymytych po ostatnich opadach deszczu.

Jeszcze parę dni temu woda w rzece była błękitno-zielona, teraz jest czerwona.

Winowajcą okazał się "Norylski Nikiel" - koncern utworzony za czasów Stalina jako obóz pracy przymusowej.

Truth behind Russia's ominous blood-red river revealed https://t.co/eGcMsspa1C pic.twitter.com/yp9Lq7MD8E

SBSNews13 wrzenia 2016

Specjaliści koncernu twierdzą, że nastąpił wyciek z nowej instalacji odprowadzającej odpady produkcyjne. Skażenie związkami żelaza jest widowiskowe, ale ma być niegroźne ani dla ludzi, ani dla środowiska.

Zakłady metalurgiczne w Norylsku są głównym trucicielem w tej części Syberii, rocznie do atmosfery trafia tam ponad 4 miliony ton związków kadmu, ołowiu, czy niklu.

(j.)