Brytyjski dziennik "The Sun" poinformował, że premier Wielkiej Brytanii Theresa May w poniedziałek ogłosi ustąpienie ze swojego stanowiska jak tylko zatwierdzone zostanie przez parlament porozumienie z UE o brexicie i Zjednoczone Królestwo opuści Wspólnotę.

REKLAMA

"Czas się skończył, Theresa" - napisała gazeta na pierwszej stronie. W artykule poświęconym temu tematowi wyjaśnione jest, że dymisja premier była warunkiem uzyskania zgody Izby Gmin na przegłosowanie umowy z UE.

Szefowa rządu planowała doprowadzić w najbliższym tygodniu do trzeciego głosowania nad projektem porozumienia z Unią Europejską, które było już dwukrotnie - w styczniu i marcu br. - odrzucone znaczną większością głosów. W piątek zasygnalizowała jednak, że może zrezygnować z tych planów, jeśli uzna, że nie może liczyć na niezbędne poparcie ze strony parlamentu i zdecyduje się wówczas na szukanie alternatywnych rozwiązań.

Rada Europejska przyjęła w konkluzjach czwartkowego szczytu, że nowym terminem domyślnego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE będzie 12 kwietnia. Taka data obowiązywałaby w przypadku nieprzyjęcia przez Izbę Gmin porozumienia w sprawie warunków wyjścia ze Wspólnoty do końca przyszłego tygodnia.

Władze w Londynie musiałyby się wówczas zdecydować na wyjście z UE bez umowy lub złożenie nowego wniosku o długoterminowe przedłużenie, zobowiązując się jednak do udziału w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego i przedstawiając powód do opóźnienia: chęć znalezienia nowego modelu relacji, np. zakładającego pozostanie w unii celnej i wspólnym rynku lub właśnie przeprowadzenia drugiego referendum w tej sprawie.

Jeśli jednak Izba Gmin poprze przed końcem marca proponowane porozumienie - pomimo odmowy w dwóch poprzednich głosowaniach - to data opuszczenia Wspólnoty zostałaby zmieniona na 22 maja. Takie przedłużenie miałoby jednak wyłącznie charakter techniczny, pozwalając obu stronom na dopełnienie procesu ratyfikacji umowy oraz przyjęcie niezbędnych ustaw.

W. Brytania ma także opcję jednostronnego wycofania się z procesu wyjścia z UE na mocy artykułu 50. unijnych traktatów. W ciągu ostatnich dni ponad 4,7 mln osób podpisały się pod petycją w tej sprawie do brytyjskiego parlamentu, dzięki czemu stała się ona najpopularniejszym wnioskiem na stronie parlamentu w historii.