Mężczyzna, który twierdził, że ma na sobie ładunki wybuchowe, wziął 11 zakładników w urzędzie pocztowym w Charkowie na wschodzie Ukrainy. Wśród zakładników było dwoje dzieci. Po kilku godzinach prezydent Ukrainy Petro Poroszenko poinformował na Twitterze, że zakładnicy zostali uwolnieni.

REKLAMA

Według relacji prezydenta Petro Poroszenki napastnik został aresztowany.

Z kolei ukraiński minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow opublikował zdjęcie porywacza trzymanego przez policjanta.

, . ! pic.twitter.com/EXpeUpS2GE

AvakovArsen30 grudnia 2017

Świadek zdarzenia przekazał agencji Reutera informacje o specjalnych oddziałach policyjnych, które przeprowadziły szturm na budynek poczty.

Według policji mężczyzna wszedł na pocztę w masce i wziął 11 osób jako zakładników z zamiarem dokonania kradzieży. Pięciu zakładników - trzy kobiety i dwoje dzieci - zostało zwolnionych przed szturmem policji. Mężczyzna miał zachowywać się spokojnie i nie postawił żadnych żądań. Pozostawał w kontakcie z policją, używając telefonów zakładników.

Man with explosives takes hostages in Kharkiv post office | KyivPost https://t.co/LeA9TfVmlz pic.twitter.com/7vCj3LLcoC

KyivPost30 grudnia 2017

Chłopiec, który był wśród wypuszczonych zakładników, poinformował lokalne media, że porywacz włożył ładunki wybuchowe do dwóch butelek i groził, że wysadzi się w powietrze, jeśli policja go nie posłucha. Mężczyzna miał również twierdzić, że ma raka mózgu.

9 adults, 2 children taken hostage by man armed with explosives in Kharkiv pic.twitter.com/NErCpn5hPX

Ruptly30 grudnia 2017

Wymiana jeńców - największa od wybuchu konfliktu na wschodniej Ukrainie w 2014 roku - odbyła się w środę i objęła 233 osoby przekazane przez Ukrainę oraz 74 jeńców uwolnionych przez separatystów.

(mpw)