​Była Miss Teenager Universe (miss nastolatek) zmarła z powodu zawału serca, którego dostała na wycieczce. Holenderka miała 20 lat.

REKLAMA

Modelka Lotte van der Zee pojechała z rodziną na narty do austriackiego Westendorf. Wyszła ze znajomymi wieczorem na imprezę, po czym wróciła do hotelu i poszła spać do swojego pokoju.

Następnego dnia kobieta nie pojawiła się na śniadaniu. Jej rodzice zaczęli się martwić. Poszli do pokoju i znaleźli ją nieprzytomną na łóżku.

20-latka trafiła do szpitala, gdzie wprowadzono ją w śpiączkę farmakologiczną. Przeleżała w łóżku dwa tygodnie. Działania lekarzy zdały się na nic - kobieta zmarła.

Jak poinformowała rodzina na Instagramie, 20-latka na wycieczce dostała zawału serca.

Lotte van der Zee była popularną holenderską modelką. W 2016 roku została Miss Holandii nastolatek, a rok później wygrała w plebiscycie Miss Teenager Universe.