​Salwador zamierza wybudować pierwsze na świecie miasto kryptowalut. "Bitcoin City" ma być zasilane z energii geotermalnej z pobliskiego wulkanu, a mieszkańcy będą zwolnieni z płacenia wszystkich podatków poza VAT-em.

REKLAMA

O planach budowy takiego miasta poinformował prezydent Salwadoru Nayib Bukele podczas konferencji Bitcoin Week. Według planów ma ono mieć kształt dużej monety, a w jego środku powstanie kompleks w postaci gigantycznego symbolu "B", by z lotu ptaka miasto wyglądało jak symbol bitcoina.

Miasto miałoby powstać w regionie La Union nad Pacyfikiem. Miałoby ono być zasilane z energii geotermalnej czerpanej z pobliskiego wulkanu Conchagua. Bitcoin zużywa bowiem wiele energii elektrycznej, wielu zarzuca mu, że konieczność "kopania go" emituje bardzo dużo CO2. Bukele chce więc uniknąć krytyki, poprzez skupianie się na energii ze źródeł odnawialnych.

Bukele poinformował, że mieszkańcy "Bitcoin City" będą zwolnieni ze wszystkich podatków, za wyjątkiem VAT-u, którego podstawowa stawka w Salwadorze wynosi 13 proc.

Aby sfinansować przedsięwzięcie władze Salwadoru wyemitują 10-letnie "obligacje wulkaniczne". Pierwsze mają zostać wypuszczone już w 2022 roku i mają mieć wartość 1 mld dolarów, a oprocentowanie ma wynosić 6,5 proc. w skali roku. Połowa środków pozyskanych z długu zostanie zainwestowanych w infrastrukturę, a za drugą połowę zostaną zakupione bitcoiny. Potem planowane są nowe emisje, których wielkość może sięgać 5 mld dolarów.

Rząd liczy na to, że cena bitcoina wzrośnie w ciągu kilku lat, co pozwoliłoby spłacić powstałe długi. Kryptowaluty kupione za pieniądze z długu miałyby zostać sprzedane najwcześniej za pięć lat.

Eksperci wskazują, że strategia Bukele jest bardzo ryzykowna, albowiem stawia niemal wszystko na jedną kartę. Zastanawiające jest, jakie będzie podejście inwestorów do "obligacji wulkanicznych", których oprocentowanie jest dużo niższe od innych papierów dłużnych kraju. Od maja ich rentowność znacznie wzrosła. To sugeruje dużą niepewność co do przyszłości Salwadoru.

Leżący w Ameryce Południowej Salwador jest pierwszym krajem na świecie, który nadał bitcoinowi status prawnego środka płatniczego. Tym samym jest to oficjalna waluta kraju, obok dolara amerykańskiego.