Polski motocyklista został postrzelony na obwodnicy Berlina w okolicach Oberkraemer – nie wiadomo, w jakich okolicznościach doszło do incydentu. 32-latek w stanie krytycznym trafił do szpitala w berlińskiej dzielnicy Marzahn.

REKLAMA

Polak jechał rano obwodnicą Berlina w kierunku dzielnicy Pankow. Nagle jego motor przewrócił się. Policję zawiadomili świadkowie zdarzenia. Okazało się, że mężczyzna został postrzelony. Helikopterem przetransportowano go do szpitala.

Polak odzyskał przytomność, ale jego stan oceniany jest jako krytyczny. Mężczyzna został trafiony w brzuch, ma poważne obrażenia wewnętrzne. Ma też połamane żebra i złamany obojczyk. Lekarze uważają, że jego leczenie będzie trwało bardzo długo.

Policja nie potrafi wyjaśnić, czy Polak został postrzelony przypadkowo, czy też ktoś do niego celował. Śledztwo utknęło w martwym punkcie. Policja w Poczdamie prosi o pomoc ewentualnych świadków zdarzenia.

Postrzelony motocyklista prawdopodobnie mieszka w Norwegii, płynnie mówi po angielsku; policja przypuszcza, że brał udział w festynie motorowym „Outlaws Berlin”, odbywającym się w pobliskim Kremmen. Uczestniczyło w nim 2000 motocyklistów z Anglii, Polski, Norwegii, Rosji i Szwecji.