Saudyjskie skrzydło al-Kaidy przyznało się za pośrednictwem Internetu do próby samobójczego ataku na rafinerię ropy naftowej w Abkaik.

REKLAMA

W oświadczeniu, zamieszczonym przez "Organizację Al-Kaidy Półwyspu Arabskiego" na stronie internetowej często używanej przez islamskich radykałów, napisano, że akcja miała na celu powstrzymanie "rozkradania muzułmańskiego bogactwa naftowego" przez "krzyżowców i Żydów" oraz zmuszenie "niewiernych" do opuszczenia Półwyspu.

Jak podano w oświadczeniu, w samobójczym ataku uczestniczyło dwóch zamachowców - "heroicznych mudżahedinów ze szwadronu szejka Osamy bin Ladena", a dalsze okoliczności zostaną ujawnione w późniejszym terminie. Autentyczność oświadczenia nie została do tej pory potwierdzona.

Atak został udaremniony przez funkcjonariuszy saudyjskich służb bezpieczeństwa, którzy strzałami zatrzymali przy zewnętrznej bramie zakładów dwa samochody, prowadzone przez zamachowców-samobójców. Dwaj saudyjscy policjanci, biorący udział w akcji, zmarli wskutek odniesionych ran.

Al-Kaida wielokrotnie nawoływała do ataków na pola naftowe Arabii Saudyjskiej, która jest sojusznikiem Stanów Zjednoczonych.