Zwłoki Dadullaha za porwanych lekarzy

Poniedziałek, 4 czerwca 2007 (19:09)

Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj nakazał wymianę zwłok jednego z dowódców talibów - mułły Dadullaha - na pięcioro pracowników służby zdrowia porwanych na południu kraju.

Zwłoki mułły Dadullaha, zabitego w zeszłym miesiącu, mają zostać wydane rodzinie w zamian za uwolnienie lekarza, trzech pielęgniarek i kierowcy, porwanych przez talibów dwa miesiące temu - poinformował rzecznik resortu zdrowia Abdullah Fahim. Dodał, że wymiany zażądał brat zabitego dowódcy talibów.

Talibowie zagrozili, że zabiją porwanych przed dwoma miesiącami afgańskich zakładników, jeśli rząd w Kabulu nie wyda im zwłok ich dowódcy mułły Dadullaha, zabitego w połowie maja przez siły międzynarodowe. czytaj więcej

W niedzielę talibowie zagrozili, że zabiją zakładników, jeśli rząd w Kabulu nie wyda im zwłok Dadullaha.

Mułła Dadullah został zabity 11 maja w walkach z wojskami koalicji w południowej prowincji Helmand. Jego miejsce zajął jego młodszy brat Dadullah Mansur.

Mansur został zwolniony przez rząd afgański w ramach wymiany, na mocy której talibowie wypuścili porwanego włoskiego dziennikarza Daniele Mastrogiacomo. Wymiana nastąpiła w marcu; w zamian za Włocha wypuszczono pięciu talibów, w tym właśnie Mansura.

Zwłoki mułły Dadullaha zostały pochowane w utrzymywanym w tajemnicy miejscu koło Kandaharu. Ich wydanie rodzinie jest teraz sprawą tamtejszych władz lokalnych - powiedział rzecznik Fahim.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF FM - newsroom