„Zginęły dwie dziewczynki w wieku 5 i 12 lat oraz czworo dorosłych”
Kolejna fala rosyjskich ataków rakietowych na Ukrainę. Jak informują ukraińskie władze, w wyniku ostrzału balistycznego na Kijów zginęła co najmniej jedna osoba. Alarmy przeciwlotnicze rozbrzmiały w większości regionów kraju, a świadkowie donosili o eksplozjach w stolicy. Kilka obiektów niezamieszkałych stanęło w ogniu – przekazał mer Kijowa, Witalij Kliczko, za pośrednictwem komunikatora Telegram.
Jak przekazały władze rodzinnego miasta Wołodymyra Zełenskiego, Krzywego Rogu, w rosyjskim ataku zginęło sześć osób, w tym dwoje dzieci.
„We wsi na przedmieściach Krzywego Rogu w wyniku bezpośredniego trafienia rakiety balistycznej Iskander-M, wystrzelonej z obwodu woroneskiego w Rosji, zginęły dwie dziewczynki w wieku 5 i 12 lat oraz czworo dorosłych. W domu mieszkała wielodzietna rodzina” – napisał w komunikatorze Telegram szef Rady Obrony Krzywego Rogu Ołeksandr Wiłkuł.
Powiadomił też, że rannych zostało osiem osób, w tym dwoje dzieci – chłopcy w wieku 6 i 15 lat.
„Akcja poszukiwawczo-ratunkowa nadal trwa, ratownicy odgruzowują zawalony budynek. Niestety liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. Wszyscy poszkodowani otrzymują niezbędną pomoc” – zapewnił urzędnik.
Zniszczenia we Lwowie
Z kolei we Lwowie rannych w wyniku ataku zostało około 20 osób.
„Około godziny 4.45 (3.45 w Polsce) Lwów został zaatakowany rakietami. Największe zniszczenia odnotowano w dwóch budynkach mieszkalnych przy ulicach Patona i Wyhowskiego. Obecnie wiadomo o około 20 osobach poszkodowanych” – napisał mer tego miasta Andrij Sadowy na Telegramie.
Jak dodał, ratownicy kontynuują wydobywanie ludzi spod zawalonych budynków. Wyjaśnił, że łącznie uszkodzonych zostało ponad 20 budynków mieszkalnych, a także szkoła i dwa przedszkola.
Zełenski ostrzegał już wieczorem przed atakiem
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski jeszcze przed atakiem ostrzegał, że Rosja szykuje zmasowaną ofensywę rakietową. Po powrocie z wizyty w Stanach Zjednoczonych, gdzie – jak podkreślił – prezydent Donald Trump zgodził się na udzielenie Ukrainie licencji na systemy Patriot, Zełenski ponownie zaapelował do sojuszników o wsparcie w zakresie obrony przeciwlotniczej. „Bezpieczeństwo Ukraińców zależy bezpośrednio od gotowości naszych partnerów do dostarczenia rakiet obrony powietrznej” – napisał na Telegramie.
Polska poderwała myśliwce, na Lubelszczyźnie zawyły syreny alarmowe
W odpowiedzi na rosyjskie ataki, Polska poderwała myśliwce, by zabezpieczyć naszą przestrzeń powietrzną. Polskie Siły Zbrojne poinformowały na platformie X, że w gotowości są nie tylko samoloty bojowe i wczesnego ostrzegania, ale także naziemne systemy obrony powietrznej oraz radary. Działania mają charakter prewencyjny.
Syreny alarmowe obudziły również mieszkańców wschodniej Polski, zwłaszcza w Lublinie i okolicach. Jak potwierdził rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz w rozmowie z RMF FM, decyzja o uruchomieniu alarmów zapadła na polecenie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Alarmy miały ostrzec ludność cywilną przed możliwym zagrożeniem z powietrza, a systemy wczesnego ostrzegania zostały aktywowane w większości powiatów województwa lubelskiego. Po godzinie 4 rano alarm został odwołany.