Zmarł najstarszy na świecie nosorożec czarny

Niedziela, 29 grudnia 2019 (18:42)

Na chronionym obszarze krateru Ngorongoro w Tanzanii zmarła Fausta, 57-letnia samica nosorożca czarnego, najstarsza przedstawicielka tego gatunku na świecie - podała zarządzająca tym obszarem rządowa agencja Ngorongoro Conservation Area Authority.

Fausta żyła na wolności przez 54 lata, ale trafiła do rezerwatu, gdy jej stan pogorszył się w 2016 roku po ataku hien.

Nosorożce czarne żyją około 40 lat, ale na obszarach chronionych mogą żyć o ponad dekadę dłużej. Fausta niestety nie miała młodych - podała w komunikacie Ngorongoro Conservation Area Authority.

Zdziesiątkowane przez kłusowników

Nosorożce zostały zdziesiątkowane przez kłusowników. Populacja nosorożca czarnego, który zamieszkuje południową i wschodnią Afrykę, liczy teraz, według organizacji Save The Rhino, około 5,5 tys. sztuk.

Na wiosnę 2018 roku w Kenii uśpiono ostatniego, 45-letniego samca nosorożca białego północnego o imieniu Sudan. W rezerwacie żyją jeszcze tylko dwie samice tego podgatunku. Jest to równoznaczne z jego wyginięciem, o ile naukowcy, którzy zebrali materiał genetyczny Sudana, nie zdołają opracować techniki zapłodnienia in vitro u samicy innego podgatunku.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zmarł wyjątkowy nosorożec. Ostatni samiec tego gatunku 

Nosorożec biały północny wyginął również przede wszystkim z powodu kłusownictwa. Szczególnie poszukiwany jest róg nosorożca ze względu na rzekome zalety lecznicze przepisywane mu w Azji, zwłaszcza w Chinach i Wietnamie.

Ostatnia dzika populacja nosorożca białego północnego liczyła 20-30 osobników w Demokratycznej Republice Konga. Wyginęła podczas walk w tym kraju pod koniec lat 90. i na początku lat 2000. W roku 2008 podgatunek ten został uznany za wymarły na wolności. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Malwina Zaborowska