"Złodzieje, mordercy, gwałciciele". Kandydat na prezydenta skazany za mowę nienawiści

Poniedziałek, 17 stycznia (17:09)

Francuski kandydat na prezydenta skazany za mowę nienawiści. Eric Zemmour, prawicowy publicysta, ma zapłacić 10 tys. euro grzywny za podżeganie do nienawiści wobec nieletnich migrantów, przybywających do Francji bez opieki.


Oprócz grzywny Zemmour będzie musiał również zapłacić kilka tysięcy euro odszkodowania organizacjom antyrasistowskim - doniosło Associated Press. Kara dotyczy występu w telewizji CNews we wrześniu 2020 r., kiedy publicysta wygłosił nienawistne komentarze wobec migrantów.

To są złodzieje, mordercy, gwałciciele. Oni wszyscy tacy są. Musimy ich odsyłać tam, skąd pochodzą. Nasze pieniądze idą na te osoby - mówił wtedy.

Zemmour nie był obecny w poniedziałek w sądzie. W oświadczeniu skomentował wyrok jako "ideologiczny" i "głupi" - podała AFP.

"Kilkanaście stowarzyszeń antyrasistowskich i 20 rad departamentów - głównie lewicowych - złożyło pozwy cywilne na mniej niż trzy miesiące przed pierwszą turą wyborów prezydenckich, a sąd chętnie spełnia ich zachcianki. To jest ograniczanie wolności jednostki przez zideologizowane sądy" - napisał.

"Prawda jest taka, że ci nieletni pozostawieni bez opieki, którzy nie są ani nieletni, ani pozostawieni bez opieki, nielegalnie przebywają na naszym terytorium i charakteryzują się silnymi skłonnościami ku przestępczości (...). Jako obywatele Francji musimy domagać się naszego prawa do rozprawienia się z tą kwestią (...) bez bycia nękanymi przez system sprawiedliwości" - napisał.


Problemy z prawem francuskiego kandydata

W czwartek prawicowy kandydat na prezydenta stanie przed sądem apelacyjnym w sprawie kwestionowania zbrodni przeciwko ludzkości. W 2019 r. w trakcie debaty telewizyjnej Zemmour utrzymywał, że marszałek Philippe Petain - który w czasie II wojny światowej był szefem rządu w kolaborującym z III Rzeszą państwie Vichy - ratował francuskich żydów przed Holokaustem.

W zeszłym roku publicysta został uniewinniony, jednak przez to, że podtrzymywał potem tę opinię w wypowiedziach publicznych, prawnicy występujący przeciwko niemu postanowili złożyć odwołanie od wyroku.

Pierwsza tura tegorocznych wyborów prezydenckich we Francji wyznaczona została na 10 kwietnia, a ewentualna druga - 24 kwietnia.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Justyna Lasota-Krawczyk

RMF/PAP