Zagrożone wyginięciem kondory bałaganią na jej tarasie. "Niezwykłe doświadczenie"

Czwartek, 6 maja (20:02)

Kondory kalifornijskie spotyka się rzadko, ale nie u Amerykanki Cindy Mickols. Około 15-20 tych krytycznie zagrożonych wyginięciem ptaków polubiło ostatnio jej dom w mieście Tehachapi w Kalifornii. Ptaki bałaganią na jej tarasie.

Córka Mickols, Seana Quintero z San Francisco, opublikowała zdjęcia hałaśliwych gości na Twitterze. W rozmowie z "San Francisco Chronicle" wyjaśniła, że ptaki pojawiły się w domu jej matki w ostatni weekend.

Kondory nabałaganiły na tarasie, zniszczyły osłonę jacuzzi, flagi i ozdoby trawnika. Przewróciły też rośliny, porysowały poręcze i pozostawiły odchody.

Na pewno jest sfrustrowana, ale jest też pod wrażeniem i wie, jakie to niezwykłe doświadczenie - powiedziała Quintero o swojej matce.


Na Twitterze odpowiedziała jej agenda rządu Stanów Zjednoczonych zajmująca się ochroną przyrody (Fish and Wildlife Service), która prowadzi program ratowania gatunku przed wyginięciem. Zauważyła, że dom znajduje się na terenie siedliska kondorów, i zasugerowała, aby Mickols spróbowała nieszkodliwych sposobów odstraszenia ptaków, takich jak krzyki, klaskanie lub rozpryskiwanie wody.

Kondory kalifornijskie prawie wyginęły w latach 80. Kilka pozostałych ptaków schwytano i umieszczono w ogrodach zoologicznych, żeby rozmnażać je w niewoli. Obecnie na wolności żyje kilkaset osobników. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Malwina Zaborowska

RMF FM/PAP