RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Zabierają im 90 proc. wypłaty, wpędzają w długi. Ukryty „biznes” północnokoreańskiego reżimu

Opracowanie: Publikacja: Czwartek, 17 września (07:13)

Nawet 100 tysięcy obywateli Korei Północnej pracuje poza granicami swojego kraju – głównie w Chinach i Rosji. Zyski z ich pracy trafiają bezpośrednio do budżetu reżimu w Pjongjangu, wspierając rozwój nielegalnych programów nuklearnych i rakietowych. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Wielostronnego Zespołu ds. Monitorowania Sankcji (MSMT), działającego przy ONZ.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Zabierają im 90 proc. wypłaty, wpędzają w długi. Ukryty „biznes” północnokoreańskiego reżimu
Północnokoreański dyktator Kim Dzong Un podczas wizyty w jednej z fabryk w Korei Płn., zdj. STR /AFP/East News
  • Nawet 100 tysięcy obywateli Korei Północnej pracuje za granicą, głównie w Chinach i Rosji.
  • Ich zarobki są przejmowane przez reżim w Pjongjangu, finansując nielegalne programy nuklearne i rakietowe.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Praca za granicą – ukryte źródło finansowania północnokoreańskiego reżimu

Według opublikowanego w środę raportu MSMT, mimo obowiązującego od 2019 roku zakazu zatrudniania Koreańczyków z Północy za granicą, wciąż nawet 100 tysięcy z nich pracuje poza ojczyzną. Najwięcej – od 15 do 30 tysięcy – przebywa w Rosji, gdzie część z nich zatrudniona jest przy produkcji wojskowych dronów. Władze w Moskwie, aby ukryć rzeczywisty status tych pracowników, miały stworzyć specjalny program wiz studenckich.

W Chinach, według szacunków, pracuje obecnie od 20 do 70 tysięcy obywateli KRLD. Choć w latach 2023–2025 tymczasowo odesłano stamtąd 10–20 tysięcy osób, to między styczniem 2025 a styczniem 2026 roku do Chin przybyło około 10 tysięcy nowych pracowników z Korei Północnej.

Miliony dolarów na broń jądrową i rakietową

Raport MSMT nie pozostawia złudzeń: „Pomimo terminu repatriacji wyznaczonego na rok 2019 na mocy rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2397 podejrzewa się, że co najmniej 17 krajów nadal przyjmuje pracowników, generując w 2025 r. od 450 mln do 800 mln dolarów amerykańskich na sfinansowanie nielegalnych programów broni jądrowej i rakiet balistycznych Korei Płn. (KRLD)”.

To właśnie te środki – wypracowane przez obywateli KRLD poza granicami kraju – zasilają budżet reżimu Kim Dzong Una i pozwalają na dalszy rozwój nielegalnych technologii wojskowych, pomimo międzynarodowych sankcji.

Drakońskie warunki pracy i niemal całkowita konfiskata zarobków

Warunki, w jakich pracują Koreańczycy z Północy za granicą, są bardzo trudne. Średnie roczne zarobki koreańskiego pracownika w Rosji wynoszą około 7,5 tysiąca dolarów, a miesięczna pensja bywa nawet pięciokrotnie wyższa niż w Chinach. Jednak zdecydowana większość tych pieniędzy trafia do reżimu w Pjongjangu.

Jak podkreśla MSMT, „reżim w Pjongjangu konfiskuje nawet 90 proc. zarobków zagranicznych robotników. W niektórych przypadkach kwota pobierana przez państwo przewyższa ich rzeczywiste dochody, wpędzając ich w długi wobec reżimu”. Oznacza to, że pracownicy nie tylko nie mają szansy na poprawę swojego losu, ale często popadają w jeszcze większe ubóstwo.

Ścisła kontrola i groźba represji

Władze Korei Północnej ściśle kontrolują swoich obywateli pracujących za granicą. Każdy ich ruch oraz kontakty z otoczeniem są monitorowane, aby zapobiec ewentualnym ucieczkom. Dezerterom grożą surowe represje, a w przypadku ucieczki odpowiedzialność zbiorową ponoszą także ich rodziny pozostawione w ojczyźnie.

MSMT – nowy strażnik sankcji

Wielostronny Zespół ds. Monitorowania Sankcji (MSMT) to organ powołany w październiku 2024 roku przez 11 krajów, w tym Stany Zjednoczone i Koreę Południową. Jego celem jest monitorowanie i zgłaszanie naruszeń sankcji określonych w rezolucjach Rady Bezpieczeństwa ONZ, które mają ograniczyć rozwój programu nuklearnego i rakietowego Korei Północnej.

Funkcjonowanie poprzedniego mechanizmu ONZ zostało zawetowane przez Rosję.


Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: