RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Wysysa tlen ze szkoły”. W tym kraju mają dość e-dziennika

Opracowanie: Publikacja: Czwartek, 17 września (13:46)

Troje duńskich ministrów z partii Umiarkowani proponuje radykalną zmianę w tamtejszej edukacji – likwidację systemu Aula, czyli szkolnego e-dziennika. Ich zdaniem cyfrowa platforma nie tylko nie pomaga, ale wręcz szkodzi uczniom, nauczycielom i rodzicom.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
„Wysysa tlen ze szkoły”. W tym kraju mają dość e-dziennika
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
  • Troje duńskich ministrów z partii Umiarkowanych proponuje likwidację systemu Aula, szkolnego e-dziennika.
  • Argumentują, że cyfrowa platforma szkodzi uczniom, nauczycielom i rodzicom, zamiast im pomagać.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Cyfrowa rewolucja pod lupą

System Aula został wprowadzony w Danii w 2019 roku jako nowoczesne narzędzie komunikacji między szkołą a rodzicami. Miał ułatwić przekazywanie informacji, usprawnić organizację pracy i zwiększyć zaangażowanie rodziców w życie szkoły. Najnowsze wyniki testów PISA, w których duńscy uczniowie wypadli wyjątkowo słabo, skłoniły jednak polityków do refleksji nad skutkami cyfryzacji edukacji.

„Władza musi wrócić w ręce dyrektora szkoły”

Jak podkreślił minister ds. podatków i wzrostu gospodarczego Jakob Engel-Schmidt, system Aula nie spełnia pokładanych w nim nadziei.

Władza musi wrócić w ręce dyrektora szkoły – zaznaczył, cytowany przez gazetę „Berlingske”. Dodał również: „Stworzono system informatyczny, który wysysa tyle ‘tlenu’ ze szkoły i klasy, że szkodzi to nauce dzieci”.

Podobne zdanie wyraziła minister szkolnictwa wyższego i nauki Christina Egelund.

„Widzimy, że sposób, w jaki odbywa się komunikacja między rodzicami a nauczycielami, przybrał niewłaściwy obrót” – podkreśliła.

Minister ds. społecznych Monika Rubin odwołała się do własnych doświadczeń jako matka. Korzystanie z tej aplikacji wiąże się z ogromną ilością pracy, w praktyce stała się dodatkowym obowiązkiem domowym – zauważyła. Dodała też: „Moje ośmioletnie dziecko nie wie, jakie ma zadania domowe, i muszą zajmować się tym rodzice”.

10 tys. wiadomości na godzinę

Z danych przytoczonych przez „Berlingske” wynika, że każdego dnia szkolnego między 7:30 a 8:30 przez system Aula wysyłanych jest około 10 tysięcy wiadomości. W 2024 roku aż 53 procent nauczycieli szkół publicznych przyznało, że pytania od rodziców są dla nich źródłem stresu. Co więcej, czas poświęcany przez nauczycieli na nauczanie spadł z 82 procent w 2018 roku do 77 procent w 2024 roku. W 2023 roku aż 80 procent nauczycieli zgłosiło, że spotkało się z ostrym, eskalującym tonem ze strony rodziców.

Powrót do papieru?

Jak zauważył Jakob Engel-Schmidt, rozwiązaniem mogłoby być częściowe przywrócenie papierowych zeszytów do korespondencji z rodzicami. Kwestię, jak miałoby to wyglądać, mógłby rozstrzygnąć dyrektor danej szkoły – zaproponował.

Komentator „Berlingske” zwraca uwagę, że Aula jest krytykowana zarówno przez nauczycieli, jak i rodziców, choć trudno sobie wyobrazić całkowity powrót do papierowych notatek w dzisiejszych czasach.

Minister Christina Egelund przypomina, że głównym zadaniem szkoły publicznej jest nauka czytania, pisania i liczenia, a nie odpowiadanie na niekończące się pytania rodziców.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: szkoła

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: