​Wyciekł tajny dokument. UE i Niemcy na liście celów szpiegowskich USA

Sobota, 10 sierpnia 2013 (21:20)

Niemcy i Unia Europejska znajdują się wśród celów szpiegowskich podległej rządowi Stanów Zjednoczonych Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). Do jej wewnętrznych materiałów dotarł niemiecki tygodnik "Der Spiegel". Amerykańskie służby wywiadowcze interesują się m.in. polityką zagraniczną i sytuacją gospodarczą Niemiec. Mniej obawiają się natomiast działalności tamtejszego kontrwywiadu.

Niemiecki tygodnik, informując o działaniach NSA, powołał się na udostępniony mu tajny dokument z publikowanego stopniowo archiwum Edwarda Snowdena - byłego zewnętrznego współpracownika agencji, ściganego przez amerykański wymiar sprawiedliwości za działanie na szkodę bezpieczeństwa państwa. Materiał pochodzi z kwietnia tego roku. Zawiera listę "wywiadowczych priorytetów" USA. Zostały one sklasyfikowane według skali od 1 do 5, co oznacza odpowiednio najwyższe i najniższe zainteresowanie.

W przypadku Niemiec trzeci stopień zainteresowania przyporządkowano śledzeniu polityki zagranicznej Berlina, kwestiom związanym ze stabilizowaniem gospodarki oraz zagrożeniom dla gospodarki finansowej. O stopień niżej znalazły się: eksport broni, nowe technologie i handel zagraniczny Niemiec. Prowadzona działalność kontrwywiadowcza i ewentualne cyberataki z terytorium tego kraju zasługują, według NSA, tylko na piąty stopień.

W przypadku Unii Europejskiej stopień 3 dotyczy jej "celów w polityce zagranicznej", "handlu międzynarodowego" i "stabilności gospodarczej". Nowym technologiom, bezpieczeństwu energetycznemu i zagadnieniom wyżywienia przyporządkowano stopień 5.

Kolejny wyciek z dokumentów Snowdena

To kolejna publikacja niemieckiego tygodnika na temat szpiegowania Unii Europejskiej i europejskich państw przez służby USA. Pod koniec czerwca "Der Spiegel" opublikował materiał oparty na raporcie z września 2010 roku, także znajdujący się w dokumentach Edwarda Snowdena. Mówił on o podsłuchach zakładanych w przedstawicielstwie dyplomatycznym UE w Waszyngtonie i w nowojorskiej siedzibie ONZ. Sprawdzane miały być także ich wewnętrzne sieci komputerowe. 

(MRod)

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF24-PAP