W środę OBWE ogłosiła, że jej obserwatorzy nie zostali zaproszeni przez Stany Zjednoczone do monitorowania listopadowych wyborów do Kongresu. Organizacja zwraca uwagę, że taka sytuacja nie miała dotąd miejsca i określa ją jako bezprecedensową.
Wspólny komunikat wydany przez Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) oraz Zgromadzenie Parlamentarne OBWE podkreśla, że brak zaproszenia oznacza odejście od utrwalonej praktyki demokratycznej. Przedstawiciele OBWE przypominają, że monitorowanie wyborów przez niezależnych obserwatorów jest jednym z kluczowych elementów przejrzystości i wiarygodności procesu wyborczego.
Organizacja zaznacza, że decyzja władz USA stoi w sprzeczności z zobowiązaniami, jakie przyjęły wszystkie państwa członkowskie OBWE, w tym także Stany Zjednoczone.
Wybory do Kongresu Stanów Zjednoczonych zaplanowane są na 3 listopada. W ich trakcie Amerykanie wybiorą cały skład Izby Reprezentantów oraz około jednej trzeciej członków Senatu.